ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIRE
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.


SPONSORZY
ASSECO
PGNiG
ENEA

Polska Spółka Gazownictwa
CMS

PGE
CEZ Polska
ENERGA





ROZMOWY

Rozmowa z Pawłem Piwowarem, Wiceprezesem Zarządu Asseco Poland
26.06.2020r. 15:08

Miedzy innymi na temat zmian zachodzących w energetyce i odpowiedzi Asseco na transformację branży - rozmawialiśmy z wiceprezesem odpowiadającym w spółce między innymi za Pion Energetyki i Gazownictwa.

CIRE.pl: Może zaczniemy od megatrendu, który obserwujemy w ostatnich latach. Energetyka mocno się zmienia, wzrasta udziału źródeł odnawialnych i rozproszonych w produkcji energii elektrycznej. Jest to dominujący kierunek, który jak wiele na to wskazuje, będzie kształtował rzeczywistość w branży w najbliższych latach. Z drugiej strony zapewnienie bezpieczeństwa zasilania przy malejącym udziale dużych elektrowni systemowych niesie ze sobą kolejne wyzwania. Jak Państwo widzą rolę branży IT w tym procesie?

Paweł Piwowar: Chciałbym zaznaczyć, że moja odpowiedź będzie sformułowana przez pryzmat tego, w czym specjalizuje się Asseco, gdy mówimy o sektorze energetyki. Przede wszystkim jesteśmy ekspertem w tzw. informatyce energetycznej, a mówiąc precyzyjniej - w jej trzech specyficznych obszarach. Pierwszy, to systemy klasy CIS (Customer Information Systems), czyli sprzedaż, obsługa i rozliczenia klientów. Drugi , to kwestia zarządzania rozproszonymi źródłami energii. Rok temu kupiliśmy w Hiszpanii spółkę Tecsisa, która na rynku rodzimym, ale i zagranicą zrealizowała projekty IT z obszaru zarządzania rozproszonymi źródłami energii. Trzeci obszar to zarządzanie majątkiem sieciowym, w czym specjalizuje się spółka Asseco w Czechach, która zrealizowała tego typu projekty miedzy innymi w Berlinie,Hamburgu i Ludwigshaven oraz w Czechach i na Słowacji.

W Polsce, jeśli chodzi o rozwiązania klasy CIS, nasze systemy informatyczne wspierają rozliczenia odbiorców i wystawianie faktur dla 60 proc. odbiorców energii elektrycznej. Obecnie realizujemy też projekt z tego obszaru w PGNiG Obrót Detaliczny i za około trzy lata niemal 100 proc. faktur za gaz będzie wystawiane za pośrednictwem naszego oprogramowania AUMS. Można powiedzieć, że w tym obszarze konkurujemy z pierwszą dziesiątką dostawców tego typu rozwiązań na świecie.

Odpowiadając na pytanie, dla operatorów sieci dystrybucyjnych i operatora sieci przesyłowej, kwestia rozporoszonych źródeł jest wielkim wyzwaniem, tak od strony rozliczeń jak i od strony technicznego zarządzania popytem i kontroli sieci. W obu przypadkach z pomocą idzie informatyka, a ta rewolucja, która ma miejsce obecnie w polskiej energetyce, będzie posuwać się dalej. Wiem też, że po niewielkich modyfikacjach jesteśmy w stanie przenieść systemy, których używają klienci spółki Tecsisa - Acciona, czy Enel, na rynek krajowy. Uważamy, że tu nie powinno wyważać otwartych drzwi i budować czegoś nowego, gdyż jesteśmy w stanie tymi gotowymi systemami pomóc naszym klientom odpowiadając na wyzwania, które ich czekają.

Obsługiwaliśmy przez kilka lat system SIRE (System Informatyczny Rynku Energii) i wiemy, jak skomplikowany jest to proces. Pomogliśmy też węgierskiemu operatorowi sieci przesyłowej w operacji wprowadzania nowych bloków wytwórczych do obsługi przez ich system IT.

Są takie rzeczy, na których się znamy i koncentrujemy, aby poprzez koncentrację ekspertyzy budować w tych obszarach spore udziały w rynku, ale są też takie rzeczy, na które się nie porywany. Sam potencjał informatyczny - umiejętność projektowania i budowania oprogramowania nie wystarcza. Kluczowa jest znajomość procesów branżowych. Dzisiaj klienci ze względu na złożoność systemów informatycznych nie chcą eksperymentować, idą do dostawcy, który już się sprawdził w danej dziedzinie i taka filozofia sprawia, że proces wyboru jest optymalny. Klienci wybierają dostawców, którzy mają gotowe lub prawie gotowe rozwiązanie i którzy zrealizowali wiele podobnych przedsięwzięć i dziś oferują jakość wynikającą z sumy tych doświadczeń.

CIRE.pl: Wspominał Pan o zakupie hiszpańskiej spółki Tecsisa i jej rozwiązaniach dedykowanych dla energetyki. Proszę powiedzieć, które z nich można wdrożyć na polskim rynku.

P. Piwowar: Tecsisa ma w ofercie dwie grupy produktów. Pierwszy z nich znany pod nazwą EMSuite jest wykorzystywany miedzy innymi do zarządzania ok. 5,5 tysiącem rozproszonych jednostek wytwórczych w Meksyku i Gwatemali. Liczymy na to, że jesteśmy w stanie w Polsce i poza naszym krajem zdobyć zaufanie klientów, którzy chcieliby z takiego gotowego i sprawdzonego produktu skorzystać.

Drugi produkt to system Kommodo, który pod względem funkcjonalnym jest podzbiorem tego, co Asseco ma w swoim autorskim rozwiązaniu AUMS, ale z jedną bardzo istotną różnicą, jest to rozwiązanie funkcjonujące w chmurze. Kommodo zbiera odczyty z 24 mln liczników i rozlicza rachunki dla odbiorców w Europie oraz Ameryce Środkowej i Południowej. Z naszych obserwacji wynika, że transformacja tego typu rozwiązań, a co ważne wynika to z oczekiwań klientów, przebiega właśnie w kierunku rozwiązań funkcjonujących w chmurze. Duże firmy energetyczne chcą wykorzystywać do obsługi sprzedaży i rozliczeń z klientami właśnie rozwiązania chmurowe.

Jeśli chodzi o polski rynek, to cześć grup energetycznych, takich jak Enea i Tauron ma już za sobą konsolidację systemów billingowych, ten proces jeszcze trwa w Enerdze i w PGE. Uważany, że docelowo odczyty z liczników energii elektrycznej w Polsce będą zbierane w rejestrze Operatora Informacji Pomiarowej i zastosowanie rozwiązania chmurowego naszej hiszpańskie spółki z połączniu z funkcjonalnością systemu AUMS dało by nam możliwość zarządzania odczytami. W Polsce funkcjonuje 17,5 mln liczników energii elektrycznej i 7 mln liczników gazu i to jest rynek, który jest do obsłużenia.

CIRE.pl: Widzimy w sektorze rosnącą ilość pozyskiwanych danych, umożliwia to technologia smart meteringu. Pojawiają się już coraz szerzej urządzenia wyposażone w moduły IOT, które też zmieniają relacje odbiorca - dostawca energii. Do tego dochodzi możliwość skorzystania z usług indywidulanych odbiorców w bilansowaniu sieci, czy to przez agregację usług DSR, czy też domowe akumulatory energii i wykorzystanie baterii samochodów elektrycznych. To wszystko sprawia, że powinno też zmieniać się podejście energetyki do narzędzi IT. Czy jako firma o zasięgu międzynarodowym widzicie Państwo taką zamianę podejścia i jak to wygląda w Polsce?

P. Piwowar: w Polsce DSR praktycznie jeszcze nie istnieje, ze względu na różne bariery, między innymi prawne, czy pewien konserwatyzm branży. Jednak klienci coraz częściej rozglądają się za takimi rozwiązaniami.

Mamy zbudowany prototyp systemu klasy DSR/DSM, który nazywa się ADSM (Asseco Demand Site Management), Powstał on w ramach procesu badawczo-rozwojowego współfinansowanego ze środków Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Rozwiązanie jest przygotowane do polskich warunków i naszych uwarunkowań prawnych. System umożliwia aktywne zarządzanie zapotrzebowaniem na energię przez odbiorcę w oparciu o zachęty płynące z rynku. Miedzy innymi poprzez ograniczanie zużycia, czy zastosowanie akumulatorów samochodu elektrycznego do oddawania energii do sieci. Jednak ta druga kwestia nie jest do końca rozwiązana ze względu na ograniczenia stawiane przez producentów samochodów elektrycznych, którzy pod rygorem utraty gwarancji nie pozwalają na pobieranie energii z akumulatorów do innych celów niż zasilanie samochodu. W ramach urynkowienia tego rozwiązania planowane jest wykonanie pilotażowej instancji w jednym z biurowców Asseco i będziemy z tym gotowi, kiedy klienci wyrażą zainteresowanie naszym systemem.

Zadajemy sobie sprawę, że zarządzenie popytem po stronie odbiorców, szczególnie w przypadku dużych odbiorców przemysłowych, może przynosić korzyści bardzo potrzebne z punktu widzenia operatorów sieci i oddali nas od blackoutu przy bardzo niskich temperaturach zimą, czy w trakcie upałów latem. Pamiętamy 2015 rok, kiedy to w miesiącach letnich groziło nam wyłączenie dostaw zasilania nawet szpitali. Wówczas nie było rozwiązań klasy DSM, ale również brakowało bieżących szczegółowych informacji na temat zużycia, co utrudniało podejmowanie decyzji operatorom.

CIRE.pl: Czy dzisiaj wygląda to już lepiej, bo wspomniał Pan, że w 2015 był problem z ustaleniem co można wyłączyć?

P. Piwowar: To rzeczywiście wygląda coraz lepiej dlatego, że według mnie w Polsce, w sektorze konsumenckim jest od kilkunastu do dwudziestu procent liczników z odczytem zdalnym, ale wśród odbiorców instytucjonalnych to już blisko 100 proc. Jednak pojawia się tu pytanie, w jaki sposób można szybko skorzystać z takiej informacji, szczególnie, że zużycie energii elektrycznej z roku na rok rośnie, pomijając obecną sytuację w związku z pandemię, a my nie nadążamy z inwestycjami w źródła wytwórcze oraz sieci. Dlatego nawet jeśli poprawimy odczyty i będziemy mieli lepszy materiał do podejmowania decyzji, to mimo wszystko przybliżamy się do granicy blackoutu, ze względu na ograniczenia infrastruktury wytwórczej i sieciowej.

CIRE.pl: Czy nie sądzi Pan, że w przypadku rozwiązań klasy DSR u odbiorców indywidualnych może mieć miejsce analogiczna sytuacja, jaką obserwujemy na rynku prosumenckich instalacji fotowoltaicznych, gdzie występuje ich ogromny przyrost.

P. Piwowar: Staram się być w swoich poglądach bardzo przyziemny. Obserwuję to co obecnie dzieje się wokół Grupy ZE PAK, oni widzą nie DSR, a DSM. Grupa mając konwencjonalne źródła energii rozważa inwestycję w źródła wiatrowe i fotowoltaiczne i chce też powalczyć o rynek potencjalnie 400 tys. klientów na fotowoltaikę prosumencką. Celem nie jest sterowanie popytem, ale połączenie potencjału źródeł PV, bloków konwencjonalnych oraz zapotrzebowania ze strony klientów.

CIRE.pl: Wracając do bieżących spraw, przejdźmy może teraz do tematu wpływy pandemii na energetykę. Widzimy, że wirus COVID-19 uderzył w energetykę w Polsce i na świecie. O ile branża w miarę poradziła sobie wewnętrznie, to spadek popytu jest czynnikiem, któremu zapobiec nie może. Czy wobec takiej sytuacji dostawcy usług IT mają propozycje, które pomogą energetyce przejść przez kryzys?

P. Piwowar: Mogę tylko powiedzieć, że w naszych relacjach z firmami energetycznymi nie zanotowaliśmy większych zakłóceń. Tematem, który jest teraz do załatwienia są kwestie związane z wejściem w życie opłaty mocowej i jako Asseco mamy to dobrze zaplanowane, choć dla Pionu Energetyki i Gazownictwa miesiące letnie będą dość intensywne. Z drugiej strony, obserwując spadek zużycia energii elektrycznej i wpływ tego na wyniki ekonomiczne spółek energetycznych trzeba ocenić, że sytuacja jest bardzo groźna dla branży, choć trzeba tu wziąć pod uwagę też jej strategiczny charakter, co powinno uchronić ją przed skrajnymi ekonomicznie działaniami.

CIRE.pl: Mówimy o tych złych informacjach w związku z pandemią, ale mimo kryzysu obserwujemy dalszy rozwój elektromobilności. O ile sprzedaż samochodów z tradycyjnymi silnikami spalinowymi gwałtowanie spadła, to w przypadku samochodów z napędem elektrycznym, nadal obserwujemy na wielu rynkach tendencję wzrostową. Jak wiadomo, rola energetyki dla rozwoju tej formy transportu jest ogromna, mając na uwadze choćby konieczność zapewnienia infrastruktury do ładowania pojazdów elektrycznych. Jaką rolę widzi Pan dla rozwiązań IT w tym procesie.

P. Piwowar: Jeżeli policzymy zużycie energii przez samochody elektryczne w Polsce, nawet jeśli osiągniemy poziom miliona sztuk, to będzie to niecałe 3 proc. w skali roku, więc od strony zużycia energii nie będzie to rewolucja. Jednak analizując rozwój elektromobilności od strony punktów ładowania, można mówić o rewolucji. Pozostaje do rozstrzygnięcia, kto i ile środków zaangażuje w budowę ładowarek, a ponad to jak poradzą sobie z tym operatorzy sieci dystrybucyjnych. Pojawi się sporo lokalnych problemów z przyłączaniem ładowarek o mocy 50 kW, czy 150 kW.

Mimo to, jeżdżąc autem elektrycznym od ponad 6 lat widzę zdecydowany postęp. Kiedyś podróżowanie autem elektrycznym w Polsce przypominało latanie awionetką i wymagało szczegółowego planowania. Podróże do Katowic, Rzeszowa, czy Poznania, które samochodem z silnikiem spalinowym można było załatwić w jeden dzień, w przypadku auta elektrycznego kończyły się tym, że wracałem na drugi dzień. Dzisiaj już absolutnie tak nie jest i mamy kilkaset bardzo przyzwoitych punków ładowania, jest ustawa o elektromobilności, która załatwiła wiele kwestii.

CIRE.pl: Jednak liczba aut z napędem elektryczny w Polsce rośnie dość wolno

P. Piwowar: To kwestia wysokiej bariery wejścia, w postaci cen samochodów elektrycznych. Ciągle jest tak, że auto elektryczne w porównaniu do swojego odpowiednika z silnikiem spalinowym w podstawowym segmencie kosztuje dwa razy tyle. Jednocześnie trzeba powiedzieć, że poza kosztami produkcji i rozwoju samochodów elektrycznych, które obecnie rozkładają się na stosunkowo małą liczbę aut, nie ma żadnego powodu, aby kosztowały aż tak dużo. Ta cena dla klienta powinna być dużo niższa, bo są to konstrukcje zdecydowanie prostsze niż samochody spalinowe.

Jestem przekonany, że ceny będą spadać, ale warto też pamiętać, że gdybyśmy mieli obecnie milion samochodów elektrycznych, to przychody z podatku VAT spadłyby o 4 mld zł i pojawia się pytanie dlaczego jako kraj mamy iść w tym kierunku. Co więcej, w Polsce dochodzi jeszcze problem zasilania samochodów elektrycznych energią pochodzącą w większości z elektrowni węglowych, co obniża, albo jak niektórzy mówią, całkowicie niweluje efekt ekologiczny zastosowania tego typu pojazdów.

CIRE.pl: Kwestie ekologiczności samochodów elektrycznych w Polsce rzeczywiście budzą wątpliwości, jednak wiele wskazuje na to, że będzie to kierunek w którym będziemy podążać. Czy Asseco może coś zaoferować na tym rynku?

P. Piwowar: Mamy gotowy system rozliczania usługi ładowania samochodów elektrycznych, ale na rynku polskim nie możemy się pochwalić sprzedażą tego oprogramowania. Rozmowy z potencjalnymi klientami w Polsce i zagranicą trwają. Jest to rynek w początkowej fazie rozwoju.

CIRE.pl: Widzimy, że Unia Europejska postrzega zieloną energię jako jeden z filarów wyjścia Starego Kontynentu z kryzysu gospodarczego wywołanego koronawirusem. Czy Asseco jako firma, która działa na rynku międzynarodowym, i z której usług korzystają firmy energetyczne dużo bardziej zawansowane w zielonej transformacji ,niż ma to miejsce w Polsce, może wskazać kierunki, które warte są przeanalizowania przez polską energetykę?

P. Piwowar: Ten kierunek jest nieunikniony, truizmem jest też mówienie, że marsz w tym kierunku musi być, zwłaszcza w naszym przypadku, robiony ze szczególną zręcznością i ostrożnością. Mamy kilka rozwiązań, które są w stanie to wspierać, ale nie czujemy się na siłach, żeby podpowiadać coś w makroskali, bo jesteśmy specjalistami od informatyki. Jednocześnie osobiście uważam, że nie obędziemy się w tej transformacji bez energetyki jądrowej, a jeśli jej zabraknie, to proces ten będzie dla nas dużo bardziej bolesny, bo jego efekty będą droższe i oddalone w czasie. Mimo wszystko bazowanie na samych niestabilnych źródłach wytwórczych OZE będzie bardzo trudne. Nie wierzę, że osiągniecie właściwego tempa transformacji będzie możliwe bez energetyki jądrowej.


Paweł Piwowar

Odpowiada za Piony Energetyki i Gazownictwa oraz Telekomunikacji i Mediów.
Jest absolwentem Wydziału Elektroniki Politechniki Warszawskiej, gdzie uzyskał dyplom magistra inżyniera. W 1991 roku rozpoczął pracę w spółce Computerland, gdzie zakończył pracę jako Wiceprezes Zarządu.

W latach 1998-2007 pełnił funkcję Prezesa Zarządu Oracle Polska, gdzie od 2004 roku był szefem grupy krajów bałtyckich w Oracle Central Europe: Czechy, Estonia, Litwa, Łotwa, Polska, Słowacja, Węgry. Pomiędzy rokiem 2008 a 2010 zajmował stanowisko I Wiceprezesa Zarządu w ABG. Jest także Przewodniczącym Rady Nadzorczej w PGS Software.

Od października 2009 roku pracuje w Asseco Poland na stanowisku Wiceprezesa Zarządu.
Jest również przewodniczącym Rady Nadzorczej DahliaMatic.

Dodaj nowy Komentarze ( 0 )

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie


PARTNERZY
PGNiG TERMIKA
systemy informatyczne
Clyde Bergemann Polska
PAK SERWIS Sp. z o.o.
ALMiG
GAZ STORAGE POLAND
GAZ-SYSTEM S.A.
Veolia
PKN Orlen SA
TGE
Savangard
Audax
Tauron
DISE
BiznesAlert
Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych ORPA.PL
Energy Market Observer
Gazterm
Innsoft



cire
©2002-2020
mobilne cire
IT BCE