ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIRE
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.


SPONSORZY
ASSECO
PGNiG
ENEA

Polska Spółka Gazownictwa
CMS

PGE
CEZ Polska
ENERGA





SERWIS INFORMACYJNY CIRE 24

Francuski minister gospodarki zapewnia, że jego kraj nie rezygnuje z atomu
30.06.2020r. 13:22

Energetyka jądrowa pozostanie we Francji, choć jej udział w produkcji energii elektrycznej zostanie zredukowany - oświadczył we wtorek minister gospodarki i finansów Bruno Le Maire po tym, gdy w poniedziałek wieczorem zamknięto drugi reaktor elektrowni Fessenheim.

"Jeśli myślimy o perspektywie długoterminowej, energia jądrowa zachowuje swoje znaczenie jako źródło energii dla Francji" - powiedział we wtorek Le Maire w rozmowie ze stacją BFM TV.

"Jestem obrońcą energii jądrowej, podobnie jak wielu doświadczonych naukowców, ponieważ energia jądrowa nie emituje CO2" - przekonywał minister.

Le Maire podkreślił, że "energia jądrowa ma dwie zalety: pozwala nam być jednym z krajów, które emitują najmniej CO2 podczas produkcji energii elektrycznej, i gwarantuje nam coś, o czym wszyscy mówią w południe, rano i wieczorem: naszą niezależność". "A dla mnie jako Francuza nic nie jest ważniejsze niż nasza niezależność" - dodał.

Minister zastrzegł, że "nie byłoby uzasadnione poleganie jedynie na produkcji energii jądrowej", która stanowi 75 proc. produkowanej we Francji energii. Poinformował, że aby "zrównoważyć sytuację", rząd zamierza do 2035 r. zmniejszyć jej udział w krajowej produkcji energii do 50 proc.

Drugi, ostatni reaktor najstarszej francuskiej elektrowni jądrowej Fessenheim przy granicy Niemcami został odłączony od krajowej sieci elektroenergetycznej w poniedziałek o godzinie 23. Decyzja rządu o zamknięciu elektrowni została przyjęta z aprobatą przez aktywistów sprzeciwiających się energetyce jądrowej. Natomiast pracownicy zakładu i mieszkańcy Fessenheim nadal przeciwko niej protestują.

"Niestety teraz energia elektryczna będzie importowana do nas z Niemiec, gdzie jest wytwarzana w ponad 50 proc. z węgla. Jest to poważny cios dla środowiska i klimatu" - powiedział mer miasta Claude Brender w stacji BFM TV, podkreślając, że w związku z odłączeniem elektrowni od sieci pracę straci ponad 2 tys. osób.
"Wcześniej był gniew, teraz jestem po prostu smutny" - powiedział Sebastien Reyne, który pracował w elektrowni od 1996 r. Teraz wraz z zespołem 60 osób będzie się zajmował demontażem wyłączonych reaktorów, co zajmie około 15 lat.

Na ogrodzeniu zakładu nadal wiszą transparenty z hasłami przeciwko zamknięciu: "Fessenheim ofiarą" oraz "Zamknięcie jest historycznym błędem".

Obrońcy energetyki jądrowej demonstrowali również w Paryżu przed siedzibą główną Greenpeace w poniedziałek wieczorem.

Położona nad brzegiem Renu, w pobliżu Niemiec i Szwajcarii, elektrownia jądrowa w Fessenheim została uruchomiona w 1978 r. Dwa reaktory o mocy 900 MW wytwarzały średnio rocznie energię, która mogłaby pokryć 70 proc. zapotrzebowania regionu Alzacja.

Około 100 przeciwników energetyki atomowej zorganizowało w poniedziałek spływ łodzią po Renie, na granicy między Francją a Niemcami, a następnie wrzuciło do rzeki boję wypełnioną złotą substancją, symbolizującą koniec energii jądrowej.

"To miejsce-symbol przyjaźni francusko-niemieckiej w walce z elektrowniami jądrowymi"- powiedział prezes ruchu Stop Fessenheim Andre Hatz. "Długo czekaliśmy na ten moment, ale to dopiero pierwszy etap, do zamknięcia pozostaje jeszcze 56 innych reaktorów. Musimy walczyć dalej" - stwierdziła z kolei rzeczniczka ruchu Sortir du Nucleaire Charlotte Mijeon.

Dodaj nowy Komentarze ( 2 )

WIĘCEJ NA TEN TEMAT W SERWISACH TEMATYCZNYCH

KOMENTARZE ( 2 )


Autor: antymonopol 30.06.2020r. 20:45
Minister chyba nie wie o czym mówi bo jak stale spada ilość energii z atomu to kiedyś wyłączą ostatnią starą atomówkę... pełna treść komentarza
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Ewa Sufin-Jacquemart 02.07.2020r. 16:13
Bardzo ciekawa ta "niezależność" energetyczna Francji dzięki atomowi, Afryka coś o tym wie. Niedawno gościł... pełna treść komentarza
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI
Dodaj nowy Komentarze ( 2 )

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie


PARTNERZY
PGNiG TERMIKA
systemy informatyczne
Clyde Bergemann Polska
PAK SERWIS Sp. z o.o.
ALMiG
GAZ STORAGE POLAND
GAZ-SYSTEM S.A.
Veolia
PKN Orlen SA
TGE
Savangard
Tauron
DISE
BiznesAlert
Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych ORPA.PL
Energy Market Observer
Gazterm
Innsoft



cire
©2002-2020
mobilne cire
IT BCE