ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIRE
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.


SPONSORZY
ASSECO
PGNiG
ENEA

Polska Spółka Gazownictwa
CMS

PGE
CEZ Polska
ENERGA





SERWIS INFORMACYJNY CIRE 24

Zasina: magazyny energii - ta kwestia musi być wdrażana bezwzględnie
30.06.2020r. 18:42

"Dynamika przyrostu energetyki rozproszonej powoduje, że szukamy różnych rozwiązań, by sieć spełniała oczekiwania i wymagania klientów. Dużo się mówi o problemach sieci dystrybucyjnej. Szukamy różnych rozwiązań, żeby wyprzedzić dłuższy czas czekania na modernizację sieci - powiedział, cytowany przez "BiznesAlert.pl", Robert Zasina, prezes Tauron Dystrybucja.

"Nie jest łatwo, gdy indywidualny klient montuje mikroinstalację i ma 30 dni na przyłącze. W przypadku Tauron Dystrybucja mamy ponad 7 tys. przyłączy miesięcznie. Nie dajemy więc rady, ze względu na dynamikę, zweryfikować i zmodernizować sieci. Mamy przećwiczone metody szybkiej reakcji na potrzeby klientów" - podkreślił Robert Zasina.

Prezes przyznał, że Tauron Dystrybucja szuka rozwiązań i jednym z nich są magazyny energii. "Ta kwestia musi być wdrażana bezwzględnie, dla licznych potrzeb np. stabilizacji sytemu, co jest głównym zainteresowaniem operatorów. Druga kwestia to tworzenie magazynów na potrzeby magazynowania energii na dłuższy czas z możnością jej późniejszej konsumpcji i przepływu lokalnego. Ważne jest też to, by przy lokalizacji różnych urządzeń, generujących energię i pobierających, instalować magazyny energii" - powiedział.

Robert Zasina uważa, że podnoszenie opłat w przypadku magazynów energii, musi poprzedzać weryfikacja oczekiwań systemu. "Na podstawie tych prognoz można stwierdzić, z czego zrezygnować w przypadku opłat dystrybucyjnych. Usługi zawierają elementy opłat dystrybucyjnych, w drugiej części opłat systemowych. Powinniśmy spojrzeć, które elementy zmniejszą koszty utrzymania krajowego systemu. Jest to ważny element opłacalności magazynów energii. Jestem za tym, żeby tego typu inicjatywa miała inne opłaty, niż mają dotychczasowi klienci, ale musimy pamiętać, żeby nie pójść w skrajność" - zaznaczył.
"Teraz weryfikujemy każde podejście i szukamy możliwości korzystania z różnych usług lokalnych. Przy kupowaniu tych usług musimy pracować i zarządzać tak, żeby jedni nie przeszkadzali drugim, tj. żeby działania różnych uczestników nie wpływały na system. Jest to bardzo ważny element, zwłaszcza we współpracy z operatorem systemu przesyłowego. Potrzebne nam są informacje w danych punktach sieci, istotnym jest więc rozwój smart meteringu, żeby wiedzieć jak bilansuje się energia w danych stacjach. Na tę chwilę inteligentne liczniki są instalowane tam, gdzie pojawiają się instalacje OZE" - powiedział, cytowany przez "BiznesAlert.pl", Robert Zasina.


BiznesAlert

Dodaj nowy Komentarze ( 11 )

WIĘCEJ NA TEN TEMAT W SERWISACH TEMATYCZNYCH

KOMENTARZE ( 1 )


Autor: Dar 30.06.2020r. 22:08
Magazynowanie energii - gorący problem.
Czy uda się go "schłodzić" wodą zakumulowaną w zbiornikach elektrowni wodnych?

W miesięczniku "Obserwator Przebudowy Energetyki (EP-NI-WEK) nr 10/2015 wydawanym w ramach działalności Stowarzyszenia Klaster 3x20 [link: http://www.klaster3x20.pl/] podjęto niezwykle istotną dla energetyki wodnej tematykę, jaką jest magazynowanie energii. W moim rozumieniu wprowadzenie regulacyjnej usługi, którą roboczo nazywam "usługą magazynowania energii", ma dla energetyki wodnej kluczowe znaczenie. Praktycznie największe w kraju elektrownie zbiornikowe [EWoZ] i elektrownie zbiornikowe z członem pompowym [EWoZP] już od stycznia 2016 utracą możliwość pozyskiwania dodatkowych przychodów z tytułu produkcji tzw. zielonej energii. Wszyscy wiemy, czego jednak nie chcieli w żaden sposób zrozumieć autorzy ustawy oze, decydenci i członkowie nadzwyczajnej sejmowej komisji ds. energetyki i surowców energetycznych, że "wielkość" tych elektrowni ma znaczenie tylko w aspekcie ich udziału w produkcji energii szczytowej. W takim celu elektrownie te zostały zbudowane i dla takich celów powstały nierozerwalnie związane z nimi zbiorniki wodne. Utrzymywanie tych elektrowni w warunkach pozyskiwania - w ramach normalnej gry rynkowej - przychodów jedynie z produkcji z dopływu naturalnego wypacza charakter ich pracy i jest niezgodne z ich projektowym przeznaczeniem.
W wielu krajach po okresie "radosnej twórczości lobby ekologicznego" przywraca się możliwości zmiany poziomów piętrzenia w zbiornikach górnych z uwzględnieniem uwarunkowań środowiskowych (zwłaszcza uwarunkowań sezonowych związanych ze zmianami pór roku) oraz z uwzględnieniem potrzeb ludności lokalnej i innych użytkowników spiętrzonej wody w zbiornikach przyelektrownianych. Decydenci odpowiedzialni za bezpieczeństwo energetyczne swoich krajów nie przyjmują już bezkrytycznie demagogicznych wypowiedzi ugrupowań pseudo-ekologicznych, w których najczęściej używane są zwroty: "może zagrażać, może mieć ujemny wpływ, może mieć destrukcyjne oddziaływanie na środowisko" itp. Właściciele elektrowni wodnych byli zmuszani do wydatkowania niekiedy dużych środków na dowodzenie, że "wyssane z palca" zarzuty stawiane przez tzw. ekologów nie miały żadnych racjonalnych podstaw, wręcz przeciwnie, były z gruntu fałszywe, albowiem cieki pozostawione same sobie nigdy nie trzymają stałej rzędnej niezależnie od przepływu, jak nakazywano czynić w zbiornikach elektrowni. Powinniśmy wpisać się w międzynarodowy nurt mający na celu przywrócenie normalności w tym obszarze działania. Uwzględnienie w dynamicznym rynku energii elektrycznej usługi magazynowania energii z możliwością wykorzystania pojemności zbiorników wodnych elektrowni wodnych to wyzwanie, które powinniśmy podjąć już dzisiaj. Nie chciałbym tutaj sięgać po górnolotne argumenty opisujące pozytywne efekty dla gospodarki narodowej i stabilizacji parametrów pracy systemu elektroenergetycznego w ujęciu krajowym i regionalnym (energetyka rozproszona), chcę jednak wskazać, że dodatkowe przychody energetyki wodnej, która jest nadmiernie obciążona wszelkimi daninami fiskalnymi i parafiskalnymi, to otwarcie możliwości na zahamowanie regresu w energetyce wodnej i być może uzyskanie dodatkowych możliwości rozwoju tego segmentu odnawialnych źródeł energii.
Uważam, że nie tylko powinniśmy wyprzedzać działania decydentów, którzy pracują nad reorganizacją rynku energii elektrycznej nie tylko w Polsce ale również w UE i tak naprawdę na całym uprzemysłowionym świecie, lecz włączyć się w proces jego tworzenia poprzez wypracowywanie rozwiązań, które uwzględnią i docenią możliwości naszych elektrowni. Program Przechowywania Energii realizowany przez Departament Energii w USA wyznaczył już w lutym 2011 roku pięcioletnie cele redukcji kosztów kapitałowych inwestycji w przechowywanie energii na poziomie 250 dolarów/kWh. Co to oznacza w odniesieniu do naszego pola działania? Oznacza to, że wybudowanie magazynów energii o pojemności 90 GWh (które potencjalnie posiadamy i tylko trzeba je reaktywować) kosztowałoby w warunkach USA ok. 22,5 mld$ (czyli prawie 90 mld PLN - w dniu 3 listopada 2015 kurs w NBP wynosił: 1$ USA = 3,8628 PLN). Czy stać nas na dalsze ignorowanie tych zasobów? Przyjmując dziesięcioletni zwrot nakładów inwestycyjnych za każdą kWh energii zmagazynowanej i zdeklarowanej na rynku energii elektrycznej w ramach świadczenia usługi systemowej magazynowania energii moglibyśmy uzyskać ok. 100 zł. Czy to możliwe? Trudno to dokładnie przewidywać nie mając dostępu do rzetelnych, dokładnych danych na temat potencjalnych możliwości elektrowni. Informacje, jakie posiadamy o naszych obiektach, które pozwoliłyby ocenić możliwości świadczenia usługi magazynowania energii są często szczątkowe, enigmatyczne a najczęściej nieprecyzyjne. Żeby wystawić ofertę cenową, trzeba wiedzieć, czym się dysponuje. W tym celu z inicjatywy naszego stowarzyszenia zaproponowano podjęcie zadania prowadzącego do opracowania rozwiązań technicznych, technologicznych, formalno - prawnych i organizacyjnych celem przystosowania hydrowęzłów energetycznych do wykorzystania zmagazynowanej energii w zbiornikach górnych elektrowni wodnych. Istnieje potencjalna możliwość uzyskania dofinansowania tego zadania w granicach ok. 50% pokrycia kosztów kwalifikowanych. Myślę, że obecne władze spółek posiadających i eksploatujących elektrownie wodne w naszym kraju okażą zainteresowanie i zaangażują się w urzeczywistnienie tego projektu. Uważam, że nie istnieje niepewność w zakresie wdrożenia usługi systemowej na zreformowanym rynku energii elektrycznej, która będzie wymagać posiadania możliwości magazynowania energii, istnieje jedynie problem terminu, w jakim ta usługa zostanie wprowadzona. Dobrze byłoby, abyśmy byli do tego dobrze przygotowani.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI
Dodaj nowy Komentarze ( 1 )

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie


PARTNERZY
PGNiG TERMIKA
systemy informatyczne
Clyde Bergemann Polska
PAK SERWIS Sp. z o.o.
ALMiG
GAZ STORAGE POLAND
GAZ-SYSTEM S.A.
Veolia
PKN Orlen SA
TGE
Savangard
Audax
Tauron
DISE
BiznesAlert
Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych ORPA.PL
Energy Market Observer
Gazterm
Innsoft



cire
©2002-2020
mobilne cire
IT BCE