ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIRE
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.


SPONSORZY
ASSECO
PGNiG
ENEA

Polska Spółka Gazownictwa
CMS

PGE
CEZ Polska
ENERGA





ROZMOWY

Rozmowa z Moniką Morawiecką, prezes zarządu PGE Baltica
28.10.2020r. 16:24

Rozmowa przeprowadzona podczas V Konferencji Naukowej "Bezpieczeństwo energetyczne - filary i perspektywa rozwoju", która odbyła się w dniach 12-13 października br. na Politechnice Rzeszowskiej im. I. Łukasiewicza.

Adam Cyło: Pani Prezes, dużo się mówi o energetyce wiatrowej pozyskiwanej z Bałtyku, także tutaj na naszej konferencji mówiliśmy o tym przed chwilą w różnych aspektach. Jaka jest rola firmy, którą Pani kieruje?

Monika Morawicka, Prezes PGE Baltica: PGE jest obecnie liderem rynku energetycznego w Polsce. Produkujemy ponad 40% prądu zużywanego w kraju.Chcemy być wzorem do naśladowania jeśli chodzi o morską energetykę wiatrową. PGE inwestuje w offshore, jako duży filar przyszłego mixu energetycznego. Niedawno prezes PGE Wojciech Dąbrowski powiedział, że do roku 2050 Grupa PGE będzie chciała swoim klientom oferować wyłącznie "zielony" prąd, z odnawialnych źródeł energii.J jeśli chodzi o morskie farmy wiatrowe, mamy bardzo duże ambicje, w tej chwili w Polsce mamy największy portfel projektów morskich farm wiatrowych. To jest niemal 3,5 GW na Morzu Bałtyckim, z czego 2,5 GW w pierwszych dwóch projektach chcemy zrealizować do 2030 roku, a po 2030 roku prawie 1 GW i nie jest to nasze ostatnie słowo. Tu postawię kropkę, bo o szczegółach nie można mówić, ale PGE ma ma jeszcze większe ambicje niż te 3,5 GW. Pamiętajmy, że jeśli ambicją [rządu] jest te 11 GW, o których była mowa to 3,5 GW to jest całkiem spory udział. Także rzeczywiście jesteśmy przygotowani na tę ekspansję "zieloności", wiemy co robimy i chcemy te projekty zrealizować.

Kiedy można powiedzieć, że popłynie pierwszy prąd z farm morskich PGE?

Nie chciałabym wskazywać punktowo jednej daty. Zgodnie z strategia PGE zdecydowanie przed 2030 rokiem. Do dat lubimy się przywiązywać, a nie wszystko zależy od nas... Podczas dyskusji panelowej padły różne daty: pan minister Gryglas na panelu wcześniej mówił o roku 2024 i jeden z inwestorów być może takie ma przewidywania. Pamiętajmy, że część prac jest do wykonania po stronie operatora sieci przesyłowej, czyli PSE - żeby mieć gdzie te farmy przyłączyć, wymagana jest budowa nowej stacji elektroenergetycznej na Wybrzeżu. Więc jest bardzo dużo zadań przed nami, ale dużo już wykonaliśmy. To są inwestycje o długim okresie przygotowania, a później dosyć krótkiej fazie budowy. Jednak zgromadzenie wymaganej dokumentacji, przeprowadzenie wszystkich badań, wszystkich studiów, projektowań, przetargów - to wszystko trwa. Pamiętajmy, że nie są to inwestycje realizowane w formule jednego dużego przetargu na wykonawstwo, tylko w formule multi-contractingu, czyli kilku dużych pakietowych zleceń. Cały proces jest długotrwały. Natomiast jako ciekawostkę mogę podać, że już sama instalacja turbin od momentu, w którym fundamenty są w morzu zakotwiczone to jest kilka miesięcy, no może na dużą farmę do roku, także budowa już potem bardzo sprawnie przebiega.

A jak Pani ocenia, co może przeszkodzić w realizacji tych planów?

Wolałabym mówić o tym co może ułatwić realizację planów. Jakie warunki są konieczne, aby te farmy faktycznie powstały w przewidywanym terminie. W tej chwili mamy już częściowo te warunki spełnione, bo mówiliśmy zawsze, na każdej konferencji, że potrzebujemy co najmniej trzech rzeczy, to znaczy: po pierwsze planu rozwoju sieci przesyłowej zaakceptowanego przez Prezesa URE, który to rozwój sieci przesyłowej będzie uwzględniał farmy wiatrowe na morzu. I ten element został już spełniony, plan rozwoju sieci przesyłowej został już zaakceptowany, PSE jest przygotowane i prowadzi, inwestycje konieczne do wyprowadzenia mocy z morskich farm wiatrowych do KSE. Więc to jest bardzo duży plus. Drugim takim bardzo dużym elementem, o czym zawsze mówimy to jest tak zwana ustawa "offshorowa". Słyszeliśmy, że jest na ostatniej prostej. Jestem przekonana, że pojawi się w najbliższych miesiącach. I to będzie ten element, którego nam brakuje. Mamy oczywiście kilka innych kwestii takich, jak kwestia planu zagospodarowania obszarów morskich, który ma być przyjęty przez rząd w przyszłym roku. Moim zdaniem wszystkie te elementy są wymagane, aby zrealizować morskie farmy wiatrowe na Bałtyku. Także ja dużych zagrożeń nie widzę. Nawet pandemia nam nie przeszkadza w realizacji naszego celu.

Rozmawiał Adam Cyło "Gospodarka Podkarpacka"



V Konferencja Naukowa "Bezpieczeństwo energetyczne - filary i perspektywa rozwoju" zorganizowana została przez Politechnikę Rzeszowską im. Ignacego Łukasiewicza oraz Instytut Polityki Energetycznej im. Ignacego Łukasiewicza.

Dodaj nowy Komentarze ( 0 )

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie


PARTNERZY
PGNiG TERMIKA
systemy informatyczne
Clyde Bergemann Polska
PAK SERWIS Sp. z o.o.
GAZ STORAGE POLAND
GAZ-SYSTEM S.A.
Veolia
PKN Orlen SA
TGE
Savangard
Audax
Audax
Tauron
DISE
BiznesAlert
Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych ORPA.PL
Energy Market Observer
Innsoft



cire
©2002-2020
mobilne cire
IT BCE