ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIRE
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.


SPONSORZY
ASSECO
PGNiG
ENEA

Polska Spółka Gazownictwa
CMS

PGE
CEZ Polska
ENERGA





KOMENTARZE

Wielka zmiana warty na rynkach naftowych
29.10.2020r. 13:12

Dawid Piekarz, wiceprezes Instytutu Staszica
Na rynkach kapitałowych leje się krew zaś dotychczasowych liderów kapitalizacji - najczęściej wielkie grupy przemysłowe - zastępowane są najczęściej zwłaszcza z sektora nowych technologii (CD projekt czy Allegro) lub innymi niespodziewanymi ulubieńcami inwestorów (Dino). Oczywiście porównywanie tylko kapitalizacji to w zasadzie zabawa cyframi z której praktycznie niewiele wynika, natomiast interesująca są źródła negatywnego sentymentu do sektora oil&gas.

Epidemia i wywołany nią kryzys pokazały tylko co na świecie od dawna było wiadome - rafinerii i mocy rafineryjnych na świecie jest zwyczajnie za dużo w stosunku do popytu i część z nich musi wypaść z rynku. Perspektywa niskich marż wraz z nadmiernym potencjałem w stosunku do popytu, który w perspektywie będzie się jeszcze bardziej kurczył prowadzi do spadku wartości rynkowej rafinerii oraz cen akcji. Zły sentyment dla tego sektora powoduje, że nikt nie chce inwestować w kurczący się rynek i to uderza zarówno w dobre jak i słabe rafinerie, bo przy niskich marżach i niskim stopniu wykorzystania potencjału i tak nie generuje zysku.

Rok 2020 i pandemia to tylko jeden z katalizatorów wstrząsu na tym rynku pokazujący głębsze trendy - przede wszystkim marże rafineryjne utrzymują się na poziomie najniższym do lat i często są wręcz ujemne. Dodatkowo towarzyszy temu spadek popytu na produkty na co rynek odpowiedział spadkiem podaży ale moce przerobowe nie uległy redukcji i stanowią silne obciążenie dla rentowności. Do tego trzeba dołożyć kwestie cen ropy której zapasy są każdorazowo przeszacowywane zgodnie z cenami bieżącymi (niezależnie od tego jaki zysk dadzą już po przerobieniu) wiec niskie i niestabilne ceny generują kolejne obciążenia dla wyceny.

Oczywiście kryzys nie dotyka wszystkich po równo - kryterium jest zintegrowanie produkcji i perspektywa w zakresie petrochemii i zielonej produkcji - paliw i energii. Dla przykładu - spadki typowych rafinerii - nawet jeśli są supernowoczesne - to ponad 60 proc. jak izraelski Delek, ale sporo tracą także giganci jak Shell czy Repsol (po ok. 60 proc.). BP (-58 proc.) poinformowało, że skorygowany dochód netto wyniósł w trzecim kwartale 86 mln USD, to znacząca poprawa w porównaniu z drugim kwartałem, kiedy firma odnotowała stratę 6,68 mld USD. Mimo publikacji lepszych wyników, obecna cena za akcję wynosi tyle ile w okolicach 1994 roku! Z kolei najlepiej przed utratą wartości bronią się Total (45 proc.) i MOL (47 proc.). PKN Orlen z -53 proc. też znalazł się w strefie "bezpiecznej" pomiędzy ENI (55 proc.) a Exonem (52 proc.). To pokazuje, iż bezpieczniejsze są te aktywa które w są już awansowane w procesie transformacji jak wspomniane wyżej spółki albo mają szczęście działać na rodzimych chłonnych rynkach jak turecki Tupras który stracił najmniej - jedynie 40 proc.

Słabszych czeka "wymieranie" - co najmniej 3,0 mbd zdolności produkcyjnych globalnego przemysłu rafineryjnego musi zostać zamknięte do końca 2025 r. aby przywrócić wskaźniki wykorzystania - i stąd rentowność - na zrównoważonym poziomie. Połowa tej wielkości to Europa (1,6 mbd!) 1,0 przypada na Azję i 0,5 mbd na Amerykę Północną. To w sumie wariant optymistyczny - słabszy od prognozowanego popyt, oznaczałby jeszcze więcej zamknięć. Z tej wielkości dd początku 2020 r. około 0,75 mbd mocy rafineryjnych zostało przeznaczone do zamknięcia, a kolejne 0,36 mbd zostało wskazane jako zagrożone w trakcie przeglądu przez właścicieli aktywów. Jak wskazywałem - najbardziej ucierpi Europa, ale nadmiarowe aktywa rafineryjne są wszędzie. Nierównowagi regionalne będą głównym motorem napędowym racjonalizacji a europejskie rafinerie należą do najbardziej narażonych na degradację fundamentów rynkowych. Jednak słabsze aktywa znajdą się pod presją we wszystkich regionach. Najbardziej narażone aktywa rafineryjne to zwykle te mniejsze, mniej złożone i najbardziej "czystorafineryjne" - nie mające opcji dalszej integracji np. w kierunku petrochemii czy wytwarzania zielonej energii.

Dodaj nowy Komentarze ( 0 )

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie


PARTNERZY
PGNiG TERMIKA
systemy informatyczne
Clyde Bergemann Polska
PAK SERWIS Sp. z o.o.
GAZ STORAGE POLAND
GAZ-SYSTEM S.A.
Veolia
PKN Orlen SA
TGE
Savangard
Audax
Audax
Tauron
DISE
BiznesAlert
Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych ORPA.PL
Energy Market Observer
Innsoft



cire
©2002-2020
mobilne cire
IT BCE