ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIRE
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.


SPONSORZY
ASSECO
PGNiG
ENEA

Polska Spółka Gazownictwa
CMS

PGE
CEZ Polska
ENERGA





OPINIE

W sprawie atomu nie chodzi o atom
28.12.2020r. 05:30

Andrzej Gąsiorowski
Bez energetyki jądrowej głęboką dekarbonizacja jest albo niemożliwa albo niewyobrażalnie droga - pisze na łamach dziennika "Rzeczpospolita" Andrzej Gąsiorowski, aktywista klimatyczny i ekologiczny, prezes zarządu fundacji "FOTA4Climate".

Chodzi o to, żeby to, co robimy w obszarze katastrofy klimatycznej i ekologicznej, będących skutkiem antropogenicznej presji na klimat i przyrodę, zachowało resztki sensu i skuteczności. Dlatego też toczący się nieustannie spór przeciwników energii jądrowej z jej zwolennikami jest z jednej strony absurdalny, z drugiej przejmujący. Absurdalny, bo nie dotykający w najmniejszym stopniu istoty sprawy i problemu. Przejmujący, bo jego wynik ma szansę przesądzić o losach ludzkości i losach składających się nań jednostek.

Nie ma opcji 100 proc. energii jądrowej

Spór ten ma wiele charakterystycznych elementów, ale jednej cechy nie posiada na pewno. Nie ma charakteru symetrycznego, a jeśli ma takowy, to jedynie w wyobraźni zwolenników tak zwanej opcji 100 proc. OZE. Opcji, która zakłada, że ludzkość i cywilizacja w kształcie co najmniej przypominającym obecny, mogą być zasilane w 100 proc. energią odnawialną. W oczach jej reprezentantów zwolennicy energetyki jądrowej mają wierzyć i promować coś przeciwnego - oparcie tejże samej cywilizacji w 100 proc. na energii jądrowej. Problem w tym, że zbiór głosicieli takiego poglądu jest w praktyce zbiorem pustym.

Kryzys wyobraźni

W zalewie "twardych danych", którymi przerzucają się strony fantazmatycznego atomowo-odnawialnego sporu, ginie sprawa zasadnicza. Klimatyczno-ekologiczny kryzys nie daje się sprowadzić do tego jak produkujemy energię czy do tego, jak traktujemy ekosystemy. Świat początku XXI jest światem egzystencjalnych lęków o bardzo różnym charakterze i bardzo niewielu nadziei na przyszłość. Bagatelizowany od lat problem klimatyczny nie daje się już zamieść pod dywan. Jednocześnie od czasów protokołu z Kioto (1997 r.) nie osiągnęliśmy żadnych istotnych sukcesów na polu dekarbonizacji. Kryzys klimatyczny, i ekologiczny (którego częścią jest również pandemia COVID-19) sprawia, że nie wyobrażamy sobie przyszłości w ogóle, albo mamy jej sprzeczne wizje, oscylujące od dalszych wariantów bussines as usual przez postęp i poprawę losu ludzkości aż po różnego rodzaju wizje apokaliptyczne. Ludzkość straciła impet i zagubiona obserwuje wznoszące się krzywe stężenia CO2 w atmosferze, temperatury morza i lądu, czy krzywą zgonów wywołanych wirusem SARS-CoV-2.

Czy stać nas na odbieranie sobie nadziei?

Jeśli przyjmiemy, że opisany wyżej stan świata choćby częściowo odpowiada faktom, nie można nie zadać sobie pytania, czy możemy pozwolić sobie na odbieranie resztek nadziei i odrzucanie sprawdzonych narzędzi już nawet nie poprawy sytuacji, a "wypłaszczania" potencjalnej i coraz bardziej prawdopodobnej klimatycznej klęski. A takim sprawdzonym narzędziem jest energetyka jądrowa. Dlatego tak niezrozumiały i budzący tak duże wątpliwości natury etycznej i prakseologicznej jest ów antyatomowy nurt myślenia. Jeżeli bowiem odbierzemy sobie tak poważne narzędzie, które z sukcesami zdekarbonizowało potęgi kalibru Francji, czy prowincji Ontario w Kanadzie, cóż nam zostaje? Zostaje wiara w to, że dekarbonizacyjny sukces osiągniemy opierając system energetyczny na współpracy odnawialnych źródeł energii i gazu ziemnego (a w dotychczasowej praktyce również masowo stosowanego "zwykłego" węgla), nieistniejących na potrzebną skalę magazynach energii, a ostatnio, wodoru. Wiara rozbudowywana o coraz to nowe elementy i pojęcia, jak "sieć jako magazyn energii", rynku energetyki jako jej "sercu" (do tej pory wydawało się, że są nim elektrownie i sieci), "elastyczność", "obywatelskość", "prosumeryzm", "digitalizacja" etc. Wiara, która nie zmienia tego, że bez jądrowego domknięcia operujemy w ramach energetycznego systemu kopalno-odnawialnych źródeł energii (KOZE).

Co jest naszym celem?

Oczywiście w wierze w rozwój danej technologii czy szeregu różnych technologii nie ma nic złego. Należy rozwijać technologie OZE, technologie wodorowe, efektywność energetyczną. Nie wiadomo jednak, patrząc z punktu widzenia celu, jakim w założeniu przynajmniej miała być transformacja energetyki w kierunku niskich lub zerowych emisji, jak pogodzić to o usuwaniem z systemu wydajnego, stabilnego i relatywnie czystego źródła, jakim jest energia jądrowa.

Chyba, że coś innego jest celem, że prowadzimy społeczno-gospodarczą grę bez oglądania się na wytrzymałość klimatu, oceanu, przyrody, chyba, że wierzymy, że dwutlenek węgla emitowany do atmosfery ze spalania metanu jest innym dwutlenkiem węgla, niż ten ze spalania węgla. Przykład niemieckiej Energiewende, opartej na intensywnym inwestowaniu w odnawialne źródła energii przy jednoczesnym likwidowaniu elektrowni jądrowych pokazuje, że bez atomu głęboka dekarbonizacja jest albo niemożliwa, albo niewyobrażalnie droga.

Rola atomu

Przeciwnicy energii jądrowej, aby obronić ten nieskuteczny z puntu widzenia klimatu model, codziennie pracują na wpajaniem społeczeństwu wizji złego atomu i jeszcze gorszych atomowych aktywistów. Pierwszy ma być drogi, niebezpieczny i dekarbonizować zbyt wolno. Aktywiści mają mieć na celu jedynie dalsze podtrzymywanie złowrogiego zglobalizowanego kapitalizmu, a nawet być zbyt mało ludzcy w swoich pomysłach rozwiązania tego największego problemu ludzkości.

Nic bardziej mylnego. Atom jest względnie tani, bezpieczny, ten który jest już dekarbonizuje (po co go likwidować?), a ten, który będzie, domknie systemy OZE (chyba, że mamy zginąć w ciągu dziesięciu lat, ale wtedy po co robić cokolwiek). Atomowi aktywiści naszych czasów to ludzie w pełni świadomi konieczności daleko idącej przemiany świata (w tym również tej społecznej), podkreślający konieczność ogromnych zmian w produkcji rolnej i hodowli zwierząt, zmianie modelu konsumpcji, i - coraz częściej - prawdziwi obrońcy przyrody. Atom nie może podtrzymać kapitalizmu, bo jego trwałość, wydajność i pewność jest zaprzeczeniem kapitalizmu. Należycie używany jest jednym z największych przejawów humanizmu. Ale przede wszystkim daje cień nadziei, że możemy obywać się w produkcji energii bez paliw kopalnych, nie obciążać ponad miarę przyrody i stworzyć znośny świat. Atom, jako narzędzie klimatycznej motywacji w zniechęconym świecie to coś o wiele więcej, niż źródło energii.


Dodaj nowy Komentarze ( 9 )

WIĘCEJ NA TEN TEMAT W SERWISACH TEMATYCZNYCH

KOMENTARZE ( 9 )


Autor: bohunia 28.12.2020r. 12:08
bardzo mądry tekst, trzeb wiedzieć nie tylko dokąd sie idzie (z tym tez jest duzy kłopot), ale dlaczego
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI
Rozwiń (Pełna treść komentarza)
Autor: Wydma Lubiatowska 28.12.2020r. 14:14
Jak się czyta takie teksty, jak wyżej, to ma się wrażenie, że tzw. "atomem" zajmują się... pełna treść komentarza
Odpowiedzi: 2 | Najnowsza odpowiedź: 31-12-2020r. 10:56 ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: q 29.12.2020r. 08:27
Nic się ludzie nie uczą. Kiedyś jedni się ognia bali i uważali go za coś złego i niepotrzebnego, a inni też się bali,... pełna treść komentarza
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Eko 29.12.2020r. 10:50
Od kilku miesięcy trwa intensywna propaganda elektrowni jądrowych. Piszą i piszą o zaletach, ale chętnych nie ma.... pełna treść komentarza
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: dr_inż 29.12.2020r. 10:59
takich tekstów powinno byc więcej na CIRE - obracamy sie tu głównie wokół technikaliów, ekonomii, PR-u (zachwyty nad... pełna treść komentarza
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI
Rozwiń (Pełna treść komentarza)
Autor: zgryźliwy 29.12.2020r. 19:47
No to tradycyjnie o Wydmo Lubiatowska, kto ma robić prąd po zachodzie słońca w dzień bezwietrzny ??? Jak to ustalimy,... pełna treść komentarza
Odpowiedzi: 1 | Najnowsza odpowiedź: 31-12-2020r. 11:05 ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI
Dodaj nowy Komentarze ( 9 )

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie


PARTNERZY
PGNiG TERMIKA
systemy informatyczne
Clyde Bergemann Polska
PAK SERWIS Sp. z o.o.
GAZ STORAGE POLAND
GAZ-SYSTEM S.A.
Veolia
PKN Orlen SA
TGE
Savangard
Audax
Enotec
Gazterm
Tauron
DISE
BiznesAlert
Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych ORPA.PL
Energy Market Observer
Innsoft



cire
©2002-2021
mobilne cire
IT BCE