ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIRE
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.


SPONSORZY
ASSECO
PGNiG
ENEA

Polska Spółka Gazownictwa
CMS

PGE
CEZ Polska
ENERGA





OPINIE

Wpływ likwidacji obliga giełdowego na kontrolę nadużyć na hurtowym rynku energii
04.03.2021r. 08:45

Aleksandra Czopik-Barecka, adwokat, iLawenergy.pl
Najnowszy projekt zmian do ustawy prawo energetyczne przewiduje całkowitą likwidację obowiązku sprzedaży przez przedsiębiorstwa energetyczne wytworzonej przez nie energii na giełdzie towarowej (tzw. obliga giełdowego). Jednocześnie projekt zaostrza kary za naruszenia rozporządzenia REMIT (m.in. za dokonanie manipulacji na rynku). Jakie jednak w rzeczywistości będą implikacje likwidacji obliga dla transparentności obrotu na hurtowym rynku energii oraz jak zmiana ta wpłynie na proces kontroli nadużyć, które mogą się pojawić na tym rynku?

Zgodnie z opublikowanym w dniu 26.01.2021 r. projektem zmian do ustawy prawo energetyczne (dalej jako "projekt") planowana jest całkowita likwidacja obliga giełdowego tj. usunięcie art. 49a przedmiotowej ustawy przewidującego obowiązek sprzedaży przez wytwórców energii na zorganizowanych platformach obrotu w szczególności giełdzie towarowej. Projekt ten budzi liczne kontrowersje z punktu widzenia konkurencyjności, kształtowania cen na rynku energii a także zapewnienia odbiorcom końcowym cen energii, które nie są generowane sztucznie. Niemniej jednak istotny jest aspekt regulacyjny związany z przedmiotową zmianą. Aspekt ten dotyczy kontroli nad rynkiem energii sprawowanej przez organy regulacyjne w szczególności skuteczności tej kontroli oraz zapewnienia w Polsce wolnego od nadużyć handlu energią, w przypadku istotnego ograniczenia obrotu energią na platformie, która (z samej swojej istoty) taki przejrzysty handel zapewnia. W uzasadnieniu projektu wskazuje się, że remedium na ewentualny proceder nadużyć na rynku energii (w tym nieuzasadniony wzrost cen) mają być "odpowiednie narzędzia do zapobiegania nadużyciom i próbom nadużyć na rynku energii elektrycznej", którymi dysponuje Prezes URE zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady nr 1227/2011 z dnia 25 października 2011 r. w sprawie integralności i przejrzystości hurtowego rynku energii (rozporządzenie REMIT) a także "zwiększenie odpowiedzialności finansowej oraz karnej podmiotów dokonujących manipulacji na hurtowym rynku energii". Idąc tym tropem w projekcie przewidziano znaczący wzrost kar za naruszenia rozporządzenia REMIT, pominięto przy tym aspekt praktyczny sprowadzający się do pytania: w jaki sposób i w oparciu o jakie przesłanki można stwierdzić, czy w danym stanie faktycznym doszło do manipulacji na rynku? Przesłanki te są jednocześnie jednym z najistotniejszych czynników, albowiem bez ich zaistnienia nie jest możliwe stwierdzenie, że mamy do czynienia z nadużyciem, a co za tym idzie nałożenie (zgodnie z ustawą) stosownej kary przez regulatora.

JAK WZROSNĄ KARY ZA NARUSZENIA REMIT

Zanim przejdziemy do tematyki możliwości skutecznego nałożenia przez regulatora na uczestnika rynku kary za naruszenia rozporządzenia REMIT (w szczególności manipulację na rynku) warto poświęcić kilka słów temu, jak aktualnie oraz zgodnie z najnowszym projektem zmian ustawy prawo energetyczne kształtują się sankcje za przedmiotowe naruszenia. Aktualnie, zgodnie z art. 57a-57d ustawy prawo energetyczne za dokonanie manipulacji na rynku (a także jej próbę) na sprawcę, który się jej dopuszcza może zostać nałożona kara grzywny w kwocie do 2500 stawek dziennych (co w praktyce oznacza kwotę 5.000.000 zł) a także kara pozbawienia wolności do lat 5. Zgodnie z projektem, kary te mają wzrosnąć dwukrotnie tj. do 5000 stawek dziennych grzywny (kwoty 10.000.000 zł) oraz 10 lat pozbawienia wolności. Z kolei za niezgodne z REMIT wykorzystywanie informacji wewnętrznej (czyli informacji o planowanych lub nieplanowanych dostępnościach jednostek wytwórczych), jej ujawnianie lub zlecanie w oparciu o taką informację zawierania transakcji, przewiduje się aktualnie odpowiednio: grzywnę do 2500 (za wykorzystywanie informacji) lub 1000 (za ujawnianie informacji lub zlecanie w oparciu o nią obrotu) stawek dziennych oraz karę pozbawienia wolności odpowiednio do lat 5 lub 3-ech. W tym kontekście również, zgodnie z projektem, przewiduje się znaczące podwyższenie kar, które finalnie będą mogły opiewać na 5000 stawek dziennych grzywny (10.000.000 zł) oraz maksymalnie 12 lat pozbawienia wolności (za wykorzystywanie informacji wewnętrznych) bądź 2500 stawek dziennych grzywny oraz 5 lat pozbawienia wolności (za niezgodne z REMIT ujawnianie informacji wewnętrznej lub zlecenia w oparciu o nią handlu). Podkreślenia wymaga fakt, że powyższe sankcje są związane stricte z odpowiedzialnością karną konkretnej osoby (pracownika danego podmiotu), któremu popełnienie danego naruszenia zarzucono. Innymi słowy wspomnianą wyżej grzywnę będzie musiał zapłacić lub odbyć karę pozbawienia wolności pracownik odpowiedzialny za zawieranie transakcji, czy też pracownik służb ruchowo-eksploatacyjnych elektrowni/elektrociepłowni, któremu stosowne nadużycie zostanie przypisane a następnie udowodnione. Niezależnie od tych sankcji karnych o charakterze indywidualnym, za naruszenia rozporządzenia REMIT można jednocześnie nałożyć karę pieniężną na przedsiębiorstwo energetyczne tj. danego uczestnika rynku, u którego doszło do nadużycia w wysokości do 1.000.000 zł (przy czym, zgodnie z planowaną nowelizacją, ta kara również wzrośnie do kwoty 10.000.000 zł). Jest także możliwe nałożenie równolegle kary finansowej na osoby kierujące przedsiębiorstwem, w którym doszło do nadużycia w kwocie do 300% ich miesięcznego wynagrodzenia.

CZY ZWIEKSZENIE KAR PRZYCZYNI SIĘ DO TRANSPARENTNOŚCI OBROTU?

Z uzasadnienia projektu wynika prosta korelacja - jeśli dojdzie do potencjalnej manipulacji na hurtowym rynku energii Prezes URE będzie mógł nałożyć stosowną, wskazaną wyżej, bardzo surową karę na uczestnika rynku, który się tej manipulacji dopuścił. Problemem jest to, że aby doszło do nałożenia kary, manipulację trzeba udowodnić. Z kolei udowodnienie takie, w sytuacji transakcji zawieranych na rynku OTC oraz braku możliwości odniesienia tych transakcji do obrotu (transparentnego) prowadzonego na zorganizowanej platformie, może okazać się wysoce utrudnione (jeśli nie niemożliwe). Osobną kwestią jest okoliczność, czy w odniesieniu do rynku OTC można w ogóle mówić o zaistnieniu manipulacji na rynku. Ustawodawca unijny zdaje się dopuszczać taką możliwość. Przepisy rozporządzenia REMIT nie przesadzają bowiem literalnie, że do manipulacji może dochodzić jedynie na zorganizowanych platformach obrotu. Jednocześnie REMIT przewiduje de facto otwarty katalog zachowań, które można uznać za manipulację na rynku. Jak jednak z formalnego punktu widzenia udowodnić, że do takiej manipulacji na rynku OTC rzeczywiście doszło, w szczególności jeśli nie będzie możliwości zestawienia transakcji z rynku OTC z obrotem prowadzonym transparentnie, w ramach niezależnej platformy, przy pomocy stosownych (obiektywnych) systemów i narzędzi informatycznych? Odpowiedz na tak postawione pytanie będą musiały znaleźć organy kontroli, które będą dokonywać stosownej oceny konkretnych transakcji pod kątem ewentualnego zaistnienia nadużyć. Z kolei w przypadku stwierdzenia, że w odniesieniu do rynku OTC nie można mówić o manipulacji na rynku, przytoczone wyżej zaostrzone przepisy dot. naruszeń REMIT należy uznać w tym kontekście za niemożliwe do zastosowania, a co za tym idzie bezprzedmiotowe. Kolejną kwestią jest zapewnienie transparentności cen na hurtowym rynku energii, co ma kluczowe znaczenie także z punktu widzenia odbiorców końcowych. W tym kontekście jedynym mechanizmem, który w stu procentach gwarantuje taką transparentność oraz generowanie cen wyłącznie w oparciu o realia obiektywne (tj. rzeczywistą korelację pomiędzy popytem a podażą) jest prowadzenie obrotu energią elektryczną na platformach temu dedykowanych, które to platformy dostarczając odpowiednich narzędzi do zawierania transakcji oraz mechanizmów umożliwiających stosunkowo łatwe zbadanie przez regulatora, czy w danym stanie faktycznym mamy do czynienia z nadużyciem, stanowią niejako gwarancję prawidłowości prowadzenia obrotu energią elektryczną. Nie bez powodu ustawodawca unijny od wielu lat idzie dokładnie w tę stronę, mając na celu zwiększenie przejrzystości rynków. Jako przykład takich działań przytoczyć należy przepisy dyrektywy MIFID II, które weszły w życie w 2018 r. i które zakładają m.in. powołanie nowego rodzaju platformy dedykowanej zawieraniu transakcji produktami energetycznymi sprzedawanymi w obrocie hurtowym z fizyczną dostawą (czyli produktami podlegającymi rozporządzeniu REMIT) - platformy OTF. Prowadzenie obrotu na takiej platformie daje uczestnikom rynku gwarancję, że kontrakty zawierane na niej, jako korzystające z tzw. wyłączenia REMIT carve-out, nie stanwoią instrumentów finansowych.

INNE KONSEKWENCJE PRZENIESIENIA OBORTU GIEŁDOWEGO NA RYNEK OTC

Oprócz wskazanych wyżej implikacji natury faktycznej, które będzie powodować przenoszenie obrotu z giełd i platform obrotu na rynek OTC, polegających na możliwości sztucznego kształtowania cen energii oraz braku należytej, wymaganej prawem, przejrzystości rynku energii oraz realnej możliwości kontroli tej przejrzystości przez organy regulacyjne, na uwagę zasługują także niemniej istotne konsekwencje formalnoprawne, które mogę wyniknąć dla uczestników rynku w związku z zawieraniem na OTC transakcji, które jednocześnie są przedmiotem obrotu giełdowego. Otóż, zgodnie z postanowieniami dyrektywy MIFID II oraz stanowiącej jej implementację do polskiego porządku prawnego ustawy o obrocie instrumentami finansowymi, zawierane na rynku OTC kontrakty forward na energię elektryczną z fizyczną dostawą będące ekwiwalentami kontraktów dopuszczonych do obrotu na zorganizowanej platformie obrotu (rynku regulowanym, platformie MTF (ASO) lub OTF) mogą zostać uznane za instrumenty finansowe. Innymi słowy w przypadku zawierania przez podmioty na rynku OTC kontraktów o charakterystyce identycznej jak produkty dopuszczone do obrotu na platformie OTF prowadzonej przez TGE S.A., istnieje ryzyko konieczności stosowania do tych kontraktów reżimu właściwego dla instrumentów finansowych w szczególności raportowania ich zgodnie z rozporządzeniem EMIR. Jednocześnie podmioty obracające w dużych ilościach przedmiotowymi kontraktami mogą być narażone na ryzyko pozyskania w tym zakresie zezwolenia na prowadzenie działalności maklerskiej, ze względu na brak możliwości uznania, że taka działalność w świetle dyrektywy MIFID II i ustawy o obrocie instrumentami finansowymi stanowi dla nich tzw. działalność dodatkową.

PRZEJRZYSTY RYNEK ENERGII JAKO GWARANCJA DLA OBIEKTYWNYCH CEN

Na koniec warto przypomnieć generalne zasady funkcjonowania rynku energii elektrycznej. Do zasad tych nie zalicza się w szczególności przywołana w uzasadnieniu projektu "swoboda funkcjonowania" podmiotów - uczestników tego rynku. Wręcz przeciwnie rynek ten jest (zgodnie z wolą ustawodawcy) wysoce regulowany i sformalizowany a podmioty funkcjonujące na nim muszą stosować się do licznych obostrzeń związanych z jego funkcjonowaniem. Jako przykłady takich obostrzeń wymienić należy chociażby konieczność uzyskania koncesji na wytwarzanie czy obrót energią elektryczną, istnienie taryf a także mechanizmów kontroli i sprawozdawczości, którym uczestnicy rynku muszą sprostać i których przestrzeganie jest nadzorowane, przez niezależne, dedykowane do tego organy (w szczególności URE). Całość wskazanych wyżej obostrzeń regulacyjnych ma na celu ochronę interesów jednostek najsłabszych w tym odbiorców końcowych. Mechanizmy te mają na celu w szczególności gwarantowanie tym podmiotom konkurencyjnych, kształtowanych obiektywnie (a nie w związku z pozycją rynkową największych graczy) cen energii elektrycznej a także zapewnienie prawidłowego, zgodnego z prawem, transparentnego funkcjonowania rynku energii. Do takich mechanizmów należy zaliczyć w szczególności prowadzenie przez największe podmioty przejrzystego obrotu posiadanymi przez nie zdolnościami wytwórczymi za pośrednictwem dedykowanych do tego narzędzi udostępnianych przez platformy obrotu.

Czytaj również:

Dodaj nowy Komentarze ( 6 )

KOMENTARZE ( 6 )


Autor: quba 04.03.2021r. 11:15
Bardzo merytoryczny i wyważony opis prawnej sytuacji na rynku handlu energią po zniesieniu obliga, gratuluje Pani... pełna treść komentarza
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI
Rozwiń (Pełna treść komentarza)
Autor: Eko 04.03.2021r. 14:36
Jeszcze tak mętnego wywodu nie czytałem.
Odpowiedzi: 2 | Najnowsza odpowiedź: 08-03-2021r. 10:17 ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: zgryźliwy 04.03.2021r. 20:26
Wolność gospodarcza polega także na tym, że nie muszę obowiązkowo kupować na giełdzie, a nawet mogę zawrzeć kontrakt... pełna treść komentarza
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Socyal 11.03.2021r. 09:07
Niech mi ktoś wyjaśni jaka jest różnica (dla pracownika) czy naliczą mu karę 5 milionów czy 10 milionów złotych?
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI
Dodaj nowy Komentarze ( 6 )

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie


PARTNERZY
PGNiG TERMIKA
systemy informatyczne
Clyde Bergemann Polska
PAK SERWIS Sp. z o.o.
GAZ STORAGE POLAND
GAZ-SYSTEM S.A.
Veolia
PKN Orlen SA
TGE
Savangard
Audax
Audax
Enotec
Gazterm
Tauron
DISE
BiznesAlert
Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych ORPA.PL
Energy Market Observer
Innsoft



cire
©2002-2021
mobilne cire
IT BCE