ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIRE
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.


SPONSORZY
ASSECO
PGNiG
ENEA

Polska Spółka Gazownictwa
CMS

PGE
CEZ Polska
ENERGA





ROZMOWY

Morskie farmy wiatrowe - kluczowy element polskiej transformacji energetycznej
04.03.2021r. 11:00

www.cire.pl | Obserwuj nas na facebook.com/energetyka
Powstanie farm wiatrowych na morzu jest naszym kluczowym interesem. Są istotnym elementem transformacji polskiego miksu energetycznego i zapewnienia wymaganych dostaw prądu. Ceny tego prądu muszą być jednak rozsądne, bo to ma wpływ na konkurencyjność gospodarki - mówił w trakcie debaty Instytutu Jagiellońskiego wiceminister klimatu i środowiska Adam Guibourgé-Czetwertyński.

Debata pod tytułem "Zielone inwestycje odpowiedzią na skuteczną transformacje energetyczną w Polsce?" odbyła się w ramach konferencji "Rynek Opinii: Energetyka, Gospodarka, Społeczeństwo" i zgromadziła ekspertów w dziedzinie energetyki. Stanowisko polskiego rządu prezentował wiceminister klimatu i środowiska Adam Guibourgé-Czetwertyński.

Minister mówił o budowie systemu zeroemisyjnego o mocy ok. 40 gigawatów (GW) porównywalnej do dzisiejszej energetyki konwencjonalnej. "W dużej mierze będzie to energetyka wiatrowa, ale także fotowoltaika, inne formy energetyki odnawialnej np. biogazownie. Te wszystkie kierunki będą wykorzystane w procesie transformacji" - mówił wiceminister Guibourgé-Czetwertyński.

Podkreśli przy tym, że różne źródła energii mają różne możliwości zastosowania. "Wiadomo, że wiatr czy fotowoltaika nie są w stanie dostarczać prądu przez całą dobę. Muszą działać w tandemie, albo z bardziej konwencjonalnym rozwiązaniem, albo z magazynem energii" - mówił wiceminister Guibourgé-Czetwertyński. Z drugiej jednak strony, bardziej stabilne źródła energii, np. biogazownie, mają ograniczony potencjał surowców z punktu widzenia środowiskowego.

Nie wszystkie koszty "zielonej transformacji" będą realizowane dzięki instrumentom unijnym, ponieważ mają one ograniczony horyzont czasowy - muszą być rozliczone do końca 2026 roku. Dlatego zostaną przeznaczone na budowę infrastruktury związanej z realizacją inwestycji w farmy wiatrowe, niż na same farmy, które powstaną później. Minister podkreślił, że powstanie farm wiatrowych na morzu jest kluczowym interesem Polski jako państwa. "Są istotnym elementem transformacji polskiego miksu energetycznego i zapewnienia wymaganych dostaw prądu. Ceny tego prądu muszą być jednak rozsądne, bo to ma wpływ na konkurencyjność gospodarki" - mówił Guibourgé-Czetwertyński.

Plany PGE

Plany związane z transformacją energetyczną Polskiej Grupy Energetycznej przedstawił Paweł Strączyński, wiceprezes zarządu ds. finansowych PGE. "Planujemy na inwestycje w farmy offshorowe (wiatrowe, przyp. red.), fotowoltaikę, nowoczesne sieci przesyłowe i ciepłownictwo przeznaczyć kwotę 75 mld złotych. Za te pieniądze powstanie co najmniej 2,5 GW farm morskich, ok. 3 GW fotowoltaiki oraz ok. 1 GW w farmach lądowych" - mówił wiceprezes Strączyński.

Najbliższe lata będą bardzo ważne dla budowy pierwszych morskich farm wiatrowych. PGE zaangażowane jest w dwa projekty: Baltica-2 i Baltica-3. "To projekty o łącznej mocy 2,5 GW. Powinny zapewnić zieloną energię co najmniej czterem milionom gospodarstw domowych. Chcielibyśmy je zrealizować w latach 2026-28. Po roku 2030 roku powstanie kolejna farma Baltica-1 o mocy o 1 GW" - mówił wiceprezes Strączyński.

Do 2050 roku, czyli do osiągnięcia neutralności klimatycznej, PGE chce uzyskać dzięki morskim farmom wiatrowym 6,5 GW. Część inwestycji planuje realizować z innymi polskimi grupami energetycznymi - Eneą i Tauronem.

Energetyka bezemisyjna

O strategiach budowy portfela inwestycji w zieloną energetykę mówiła również Izabela van den Bosche, wiceprezes zarządu firmy City Solutions Fortum. Według niej przejście na energetyką bezemisyjną nie może zakłócać konkurencyjności spółki, jak również transformacja ta musi uwzględnić zabezpieczenie ciągłości dostaw energii.

"Z blackoutami możemy sobie poradzić w domu kupując dużo świec, ale przemysł tak nie działa. Dlatego przejście do gospodarki opartej o źródła całkowicie bezemisyjne musimy przeprowadzać w sposób rozważny i odpowiedzialny" - mówiła wiceprezes van den Bosche. Dlatego jej firma jednocześnie inwestuje w źródła bezemisyjne - fotowoltaikę i wiatr, ale i źródła emitujące dwutlenek węgla. Są to na przykład spalarnie odpadów, gdzie dwutlenek węgla jest wychwytywany.

Budowanie farm wiatrowych to wielka szansa dla całej polskiej gospodarki. "Ponad sto polskich przedsiębiorstw zgłosiło się do nas jako potencjalni partnerzy. To ogromna szansa dla polskich portów i przemysłu stoczniowego, ale i rozwoju innych sektorów: usług transportowych, bazy noclegowej, gastronomicznej. Będzie to ogromny impuls inwestycyjny, korzystny dla polskiej gospodarki po Covidzie" - mówił wiceprezes Strączyński.

Część łańcucha dostaw dla morskiej energetyki wiatrowej już istnieje. "Mamy firmy kablowe, które produkują dla wiatru, ale nie w Polsce, tylko zagranicą. Mamy firmy, które dostarczają komponenty, właściwie wszystkie, oprócz turbin. Mają one potencjał by rozwinąć działalność i dostosować się do polskiego rynku" - mówiła dr Kamila Tarnacka, wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej. Według niej właściwe wykorzystanie tego potencjału wymaga przystosowania polskich portów. "To bardzo istotny element, wokół którego buduje się cała infrastruktura łańcucha dostaw"- mówiła dr Tarnacka.

Według niej proces przystosowania posuwa się zbyt wolno. "To skomplikowany, długi proces, wymagający wsparcia państwa. W naszej ocenie, porty nie dadzą sobie same rady" - mówiła dr Tarnacka. Zwłaszcza, że pierwsze farmy wiatrowe mają powstać już za kilka lat. Państwo powinno wspomóc porty m.in. w zakresie ustalania stosunków własności gruntów wokół portu.

Transformacja cywilizacyjna tej skali musi mieć kilka komponentów finansowania - mówił o przemianach polskiej energetyki Wojciech Hann, wiceprezes zarządu, kierujący pracami Zarządu Banku Ochrony Środowiska S.A. Jednym z nich finansowanie komercyjne albo quasi komercyjne - finansowanie dłużne, a na późniejszym etapie poprzez fundusze inwestycyjne.

Musi być też drugi komponent finansowania, czyli finansowanie grantowe, dopłatowe. "Myślę, że miks tych dwóch typów finansowań musi być zastosowany" - mówił wiceprezes Hann.

Podkreślił, że BOŚ ma szeroko rozwinięte kompetencje w zakresie doradztwa w ekologiczne inwestycje. "Nie jesteśmy największym bankiem w Polsce. Naszą ambicją jest by być katalizatorem inwestycji, które ostatecznie mogą finansować więksi od nas. Chcemy się dzielić naszym doświadczeniem w inwestycjach ekologicznych" - mówił wiceprezes Hann.

Czytaj również:

Dodaj nowy Komentarze ( 0 )

WIĘCEJ NA TEN TEMAT W SERWISACH TEMATYCZNYCH

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie


PARTNERZY
PGNiG TERMIKA
systemy informatyczne
Clyde Bergemann Polska
PAK SERWIS Sp. z o.o.
GAZ STORAGE POLAND
GAZ-SYSTEM S.A.
Veolia
PKN Orlen SA
TGE
Savangard
Audax
Audax
Enotec
Gazterm
Tauron
DISE
BiznesAlert
Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych ORPA.PL
Energy Market Observer
Innsoft



cire
©2002-2021
mobilne cire
IT BCE