ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIRE
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.


SPONSORZY
ASSECO
PGNiG
ENEA

Polska Spółka Gazownictwa
CMS

PGE
CEZ Polska
ENERGA





OPINIE

Jak trwoga to do .... węgla !!!
08.03.2021r. 04:23

Waldemar Szulc, Dyrektor Biura Towarzystwa Gospodarczego Polskie Elektrownie
Luty, jako kolejny miesiąc zimowy, pokazał nam przez chwilę jak może wyglądać prawdziwa zima z temperaturą niższą o kilka stopni od średniej 20-letniej, aby po tygodniu pokazać średnie temperatury wyższe o 4 stopnie C od tej średniej. Ale bez względu na te anomalie pogodowe, oczywiste jest dla wszystkich konieczność zapewnienia chyba najbardziej potrzebnej w współczesnym życiu rzeczy, jaką jest ciągła dostawa energii elektrycznej.

Jak więc my energetycy poradziliśmy sobie w lutym z wypełnieniem naszej służby publicznej, czyli zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego. Bo trudno tu mówić o zabezpieczeniu potrzeb rynku, który jest tak przeregulowany i wypatrzony przez nierówne traktowanie dostawców na tym "rynku".

W mojej ocenie, w lutym sytuacja niewiele różniła się od poprzedniego miesiąca. Więc zrezygnuję z porównywania wskaźników produkcji miesiąc do miesiąca. Również z tego powodu, że luty jest krótszy o 3 dni, niby niedużo, ale jednak to aż ok. 10 proc., co należało by uwzględnić we wskaźnikach. Pozostanę więc w ocenie różnicy miesiąca lutego rok do roku i ewentualnie udziału w produkcji narastająco (po dwóch miesiącach) w 2021 r. do udziału w produkcji za cały rok 2020.

Gospodarka dobrze działa, trochę zimy, słabe OZE i już dużo strachu

Po pierwsze, chcę zwrócić uwagę na wzrastające zapotrzebowanie krajowe. Jeszcze w styczniu r/r zapotrzebowanie było wyższe o 2,4 proc. W lutym już mamy więcej o 2,9 proc. więcej r/r (414 GWh). To bardzo optymistyczna informacja, mimo nadal istniejących w kraju i w Europie wielu ograniczeń epidemicznych. Szczególnie, że zapotrzebowanie w krajach UE jest mniejsze r/r (a u istotnego, bogatego sąsiada jakim są Niemcy o - 1 proc.).

Potwierdzeniem jest też chyba zmniejszenie udziału importu w krajowym bilansie. Mimo jego wzrostu 3-krotnego w stosunku do stycznia, to w porównaniu lutego r/r jest mniej importu o - 2,7 proc. Efektem jest udział importu w 2021 roku narastająco za kolejne miesiące (2) tylko w wysokości 3,24 proc. krajowego zapotrzebowania. Gdy za cały rok 2020 import miał udział 7,8 proc. zapotrzebowania. To skutek braku w tych miesiącach wiatru i zasobów wodnych (Niemcy, Szwecja).

W kraju tylko w technologiach OZE przybyło nam znacznie zasobów w mocy zainstalowanej. Szczególnie w PV a mniej w wietrze. Lecz naturalne jest, że mimo znacznego wzrostu potencjału do produkcji w tych technologiach, miesiące zimowe nie są okresem dobrej ich produktywności. A szkoda, skoro są to miesiące największego zapotrzebowania w roku, z kolejnymi rekordami w godzinach szczytowych. Zmniejszenie produkcji w lutym z wiatru o ok. - 40 proc. r/r , przełożyło się naturalnie na zmniejszenie udziału w produkcji narastająco (2 m-ce) do 9,57 proc., gdy w 2020 roku było 10,8 proc. Mimo dynamicznego wzrostu mocy w PV (mamy już ok 4 GW), to jednak miesiące zimowe skutkują małą produkcją (139 GWh), co dało jedynie 0,77 proc. w pokryciu całego krajowego zapotrzebowania.

Zimą ulubieni dostawcy zawiedli

Jak więc tym razem przyczyniły się do zapewnienia pokrycia naszego krajowego zapotrzebowania te najbardziej istotne niesterowalne "technologie" (wiatr, PV, import). Przez 2 miesiące 2021 udział PV to 0,77 proc., wiatru 9,57 proc., importu 3,24 proc. Razem to 13,58 proc. Dla porównania w całym roku 2020 (z kilkukrotnie mniejszą mocą w PV) udział tych trzech "technologii" wyniósł 19,7 proc. Były w lutym kolejne 3 dni takie, gdy udział (wiatru, PV, importu) wyniósł razem 6-8 proc. W styczniu mieliśmy trzy takie kilku dniowe okresy jeszcze niższego ich udziału (wiatr, PV, import).

Poniżej wykres składany produkcji według źródeł w lutym 2021.

(950x549)

Przypomnę, że zapotrzebowanie wzrosło o 2,9 proc. Nie zadziałały więc w tym przypadku żadne reguły rynkowe. Wiemy wszyscy, że są to "źródła" niesterowalne, które w mojej ocenie można praktycznie przyjmować do bilansu mocy w wartości zero !!! I żadne najbardziej optymistyczne prognozy wzrostu mocy zainstalowanej czy zwiększanie przepustowości interkonektorów, nie zapewnią nam w sposób ciągły i nieprzerwany niezbędnej mocy i energii w krajowym systemie.

W pozostałych technologiach wytwarzania (gaz z odmetanowani kopalń, olej, biomasa, woda, gaz ziemny) łącznie nie wystąpiły istotne zmiany (razem tylko 24 GWh więcej). Ten przyrost dał tylko 5,9 proc. udziału w przyroście rocznym (o 414 GWh).

Węgiel nadal najskuteczniejszy na trwogę

Kto więc w zapewnił nam komfort i krajowe bezpieczeństwo energetyczne zimą? Jeszcze nie bez emisyjne elektrownie jądrowe (bo ich brak) i nie inne zero i niskoemisyjne technologie (jak wskazałem wyżej) ale paliwa kopalne. Głównie węgiel. Wyprodukowano w lutym w z węgla więcej r/r o 1 080 GWh, Wystarczyło to na pokrycie zwiększanego zapotrzebowania krajowego o +414 GWh i jeszcze na kompensatę zmniejszenia produkcji pozostałych technologii i importu o 666 GWh.

A tak niby nie lubimy tego "złego" węgla. Ale jak nas przycisnęła trochę zima, to wróciliśmy prawie "na kolanach" aby nie pozbawiać się komfortu i ciągłości dostaw energii. Pasuje mi wtedy, stare nasze przysłowie "jak trwoga, to do Boga". Tym razem to do węgla. Za 20 lat my może też do atomu, którego ekolodzy nie lubią. Lecz wszyscy, łącznie z ekologami muszą się zdecydować, czy chcą mieć ciągły dostęp do energii bez ograniczeń, czy tylko energię ze źródeł OZE.

I tak będzie nadal w kolejnych latach, do czasu powszechnego dostępu do "świętego graala" energetycznego - magazynów energii, albo może już wodoru, albo do ...? Ale sądzę, że jeszcze przez kilka dziesięcioleci nie tylko my w Polsce, kilkukrotnie w każdym roku będziemy pilnie wracać do paliw kopalnych (węgiel, gaz) i atomu.

Naszą krajową trwogę obłaskawił węgiel kamienny ze wzrostem w lutym r/r o 12,5 proc. (747 GWh) i węgiel brunatny ze wzrostem 12,3 proc. (333 GWh). Stało się tak, mimo konsekwentnie realizowanej polityki zmniejszania emisji, wzrostu cen EUA, wycofywania trwale kolejnych bloków węglowych. Mimo tego, przełożyło się na nieznaczny wzrost udziału węgla w krajowej strukturze produkcji. Narastająco po 2 m-ch 2021 r. w stosunku do roku 2020, węgiel kamienny to 52,5 proc. w stosunku do 52,1 proc., a węgiel brunatny to 24,5 proc. do 24,04 proc.

(950x616)

Węgiel też ratunkiem w innych krajach

Należy jeszcze zwrócić uwagę, że Polska nie jest jedynym krnąbrnym uczestnikiem polityki energetyczno-klimatycznej. Są jeszcze w Europie więksi oportuniści (?) w zmniejszaniu emisji. To Niemcy ze swoją Energiewende zwiększając produkcję z węgla 4 krotnie więcej niż Polska są tym złym przykładem. W lutym wzrosła r/r tam produkcja z węgla kamiennego o 42 proc. i brunatnego o 52 proc. A dodatkowo jeszcze z gazu o 35 proc. Podobnie postąpiono w innych krajach UE, w których były do dyspozycji elektrownie węglowe. Zaskutkowało to w lutym wzrostem produkcji r/r w UE-27 na węglu kamiennym o 71 proc. a brunatnym o 51 proc.

Konieczne czasowe wsparcie dla utrzymania się węglowych gwarantów bezpieczeństwa KSE

Wszędzie więc była duża trwoga, skoro skierowano się do ... węgla. Ale uważam, że taka sytuacja zarówno w Niemczech, w Polsce jak i w pozostałych krajach dysponujących źródłami węglowymi, to nie jest wycofanie się z realizacji polityki klimatyczno-energetycznej. To tylko "twarde stąpanie po ziemi" w krytycznym okresie niedyspozycyjności źródeł OZE. Tendencja do zmniejszania udziału paliw kopalnych w strukturze produkcji energii jest i będzie trwała, zgodnie z przyjmowanymi planami w kolejnych krajach UE. Ale takie jak w tych miesiącach wykorzystywanie węglowej infrastruktury krytycznej w okresach zagrożenia dla utrzymania stabilności systemów energetycznych będzie przez jeszcze wiele lat konieczne. A w Niemczech za 2 lata, po zamknięciu wszystkich (?) elektrowni atomowych, będzie miało jeszcze większe znaczenie. Trzeba pamiętać o tym, że utrzymanie w dyspozycyjności rezerwowych mocy węglowych, niezbędnych jak potwierdzają to ostatnie miesiące wcale nie jakiejś bardzo ostrej zimy, wymaga odpowiedniego finansowania. W Niemczech już o to wcześniej zadbano rezerwą strategiczną.

Czas więc najwyższy na podjęcie u nas odpowiednich działań, aby nie utracić zbyt wcześnie naszego jedynego "koła ratunkowego" jakim są bloki węglowe. Zaniechanie takiego działania, czy odwlekanie do roku 2025, może okazać się, że za 3-4 lata nie będzie już dostępnej rezerwy w blokach węglowych. I gdzie będziemy się kierować ze swoją trwogą przy temperaturach minus 10 C? Wtedy już do Pana Boga, bo na import nie możemy liczyć jak pokazał ten rok.
Zobacz także:

Dodaj nowy Komentarze ( 4 )

WIĘCEJ NA TEN TEMAT W SERWISACH TEMATYCZNYCH

KOMENTARZE ( 4 )


Autor: Socyal 08.03.2021r. 08:59
Jest kilka problemów. 1. Trzeba mieć na to pieniądze i to pieniądze od odbiorców lub podatników. 2. Trzeba będzie... pełna treść komentarza
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI
Rozwiń (Pełna treść komentarza)
Autor: Pesel 08.03.2021r. 10:10
Jak sam Autor zauważ lutowe temperatury to anomalia. Klimatolodzy oceniają, że jedną z przyczyn pogodowych anomalii... pełna treść komentarza
Odpowiedzi: 2 | Najnowsza odpowiedź: 08-03-2021r. 20:21 ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI
Dodaj nowy Komentarze ( 4 )

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie


PARTNERZY
PGNiG TERMIKA
systemy informatyczne
Clyde Bergemann Polska
PAK SERWIS Sp. z o.o.
GAZ STORAGE POLAND
GAZ-SYSTEM S.A.
Veolia
PKN Orlen SA
TGE
Savangard
Audax
Audax
Enotec
Gazterm
Tauron
DISE
BiznesAlert
Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych ORPA.PL
Energy Market Observer
Innsoft



cire
©2002-2021
mobilne cire
IT BCE