ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIRE
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.


SPONSORZY
ASSECO
PGNiG
ENEA

Polska Spółka Gazownictwa
CMS

PGE
CEZ Polska
ENERGA





MATERIAŁY PROBLEMOWE

Czy fotowoltaika spowoduje wzrost cen prądu?
13.04.2021r. 20:00

www.cire.pl | Obserwuj nasze newsy na LinkedIn
Instalacje fotowoltaiczne są przedstawiane jako rozwiązanie wszelkich problemów energetycznych, dostarczając czystej energii, wprost ze słońca. Niestety w praktyce nie wszystko jest tak idealne. Fotowoltaika dostarcza energię sezonowo.

Centralną częścią każdej instalacji fotowoltaicznej (PV) jest inwerter, często nazywany również falownikiem. Jego zadaniem jest zamiana prądu stałego produkowanego przez panele fotowoltaiczne na prąd zmienny, jakim zasilane są wszystkie urządzenia w naszych domach. To właśnie inwerter jest odpowiedzialny za wysyłanie prądu wytworzonego w domowej instalacji PV do sieci.

Przesłanie prądu wytworzonego przez panele fotowoltaiczne wydaje się bardzo proste. Zebrana przez nie energia, przekształcona przez inwerter w prąd zmienny, jest przekazywana do sieci energetycznej. W rzeczywistości falownik działa jak swego rodzaju pompa tłocząca prąd do sieci. Żeby jednak mógł to zrobić, wytwarzane przez niego napięcie musi być wyższe od aktualnego napięcia w sieci.

Powoduje to wzrost napięcia sieciowego z 230 V do 240 czy nawet 250 V. Ponieważ zgodne z normą dopuszczalne są różnice +/- 10 proc. od 230 volt, to przy utrzymującym się napięciu przekraczającym 253 wolty falownik powinien się wyłączyć. Jeśli na końcowym odcinku sieci energetycznej znajduje się kilka przydomowych instalacji produkujących energię, to w okresie silnego nasłonecznienia do wyłączenia falownika dojdzie dość szybko.

Na pierwszy rzut oka zmiany napięcia nie wydają się groźne, ale przy dzisiejszym nasyceniu sprzętu domowego elektroniką, wszelkie jego zmiany, zwłaszcza gwałtowne, są niepożądane. Przedłużające się podniesienie napięcia w sieci skutkuje także spadkiem trwałości wszystkich podłączonych do niej urządzeń.

Dofinansowanie domowego magazynu energii
Temu problemowi można częściowo zaradzić, dodatkowo uzupełniając domową instalację fotowoltaiczną o akumulator, który magazynuje prąd w godzinach jego nadmiarowej produkcji. Następnie w godzinach zwiększonego zapotrzebowania jest on przesyłany do sieci bez zbędnego podnoszenia napięcia. Właśnie zastosowanie takiego rozwiązania przewidziano najprawdopodobniej w programie Mój Prąd 2021, pisząc o "magazynach energii". Pozwala to zwiększyć autokonsumpcję w gospodarstwie domowym i zmniejszyć obciążenie sieci.

By zoptymalizować koszty, w przypadku liczników dwutaryfowych, taki system może pobrać prąd z sieci w nocy, oddając go w dzień. Przynosi to dodatkowe oszczędności, wyrównując zmniejszoną produkcję prądu przez instalację fotowoltaiczną jesienią i zimą. Domowy akumulator energii to niewątpliwie bardzo dobre rozwiązanie, niestety wymagające kolejnych nakładów finansowych.

Czy czeka nas hybrydowa energetyka?
Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) również są w pełni świadome problemu cykliczności produkcji energii odnawialnej i podejmują kroki, które mają służyć rozwiązaniu tego problemu. W tym celu projektowany na północy Polski wielki bateryjny magazyn energii o mocy 6MW i pojemności 27MWh.

Stworzy to swego rodzaju system hybrydowy. Elektrownie produkują prąd w swoim optymalnym zakresie mocy, przekazując nadwyżki do magazynu energii. W godzinach szczytu jest ona stamtąd pobierana, a następnie ponownie uzupełniana na przykład w nocy. Takie rozwiązanie pozwala też na stopniowe, płynne zwiększanie i redukowanie mocy elektrowni w zależności od potrzeb. By zróżnicować źródła energii, w magazynie ma być również gromadzony prąd wytwarzany przez Farmę Wiatrową Bystra, na której terenie powstanie magazyn. Wszystkie te rozwiązania wymagają niestety poważnych inwestycji zarówno w nowo powstające magazyny energii, jak i w samą sieć przesyłową i jej sterowanie.

Nadmiar fotowoltaiki to więcej spalanego węgla?
Wyobraźmy sobie sytuację, w której wszystkie domy jednorodzinne mają zainstalowane instalacje fotowoltaiczne i wszyscy grzeją swoje domy wyłącznie prądem. Teoretycznie to bardzo czysta i ekologiczna wizja. Pozostaje jednak jeden zasadniczy problem - czym oświetlimy te domy w nocy, nie wspominając już o ogrzewaniu zimą? W obecnej chwili nie mamy ucieczki przed wykorzystaniem energii pochodzącej ze zwykłych elektrowni niezależnie od tego, czy będą one węglowe, czy atomowe.

W tym kontekście ważne jest odpowiedzialne wykorzystywanie energii i stosowanie rzeczywiście ekologicznych rozwiązań, takich jak pompa ciepła czy rekuperacja. Warto je uwzględnić, już wybierając projekt domu. Oczywiście podstawą jest prawidłowa termoizolacja budynku.

Fotowoltaika mniej ekologiczna niż nam się wydaje
Jak widać, ogrzewanie domu wyłącznie zwykłymi grzejnikami elektrycznymi wcale nie jest rozwiązaniem tak ekologicznym, jak by się mogło wydawać. Próba spłaty inwestycji w fotowoltaikę wyłącznie przez sprzedaż prądu do sieci, bez korzystania z innych energooszczędnych rozwiązań zastosowanych w domu, jest dość krótkowzroczna.

Tak ogrzewany dom zimą będzie zużywał ogromne ilości energii elektrycznej, które trzeba będzie do niego przesłać. Trzeba do tego wykorzystać istniejącą sieć, znacznie ją obciążając. Wcześniej czy później konieczna okaże się inwestycja w rozbudowę lokalnej infrastruktury energetycznej, by przesyłać znacznie zwiększoną ilości energii, dodatkowo spalając ogromne ilości węgla w elektrowniach.

Skoro fotowoltaika ma tyle wad, to nasuwa się pytanie, czemu musimy ją stosować? Ponieważ obecnie praktycznie jedyną alternatywą dla niej, przynajmniej w Europie, jest korzystanie z elektrowni węglowych i atomowych. Ani jedne, ani drugie nie są przyjazne dla środowiska.

Niezależnie od tego, jakie rozwiązania zostaną ostatecznie wdrożone, inwestycje w infrastrukturę energetyczną są nieuniknione. Niestety koszty tego poniesiemy my wszyscy jako użytkownicy energii i sieci energetycznych.

Podobnego zdania jest wielu ekspertów, którzy prognozują wzrost cen energii w Polsce do 2040 roku. O zbilansowanym użytkowaniu energii warto pamiętać przy wyborze projektu domu i jego budowie. Niewątpliwie jesteśmy teraz w okresie transformacji zarówno sieci energetycznych, jak i źródeł pozyskiwania energii, a każda transformacja wiąże się ze zmianami i inwestycjami, których przełożą się na wzrost ceny prądu w tym i kolejnych latach.

Źródło: money.pl

FOTOWOLTAIKA i ZIELONA ENERGIA - kto inwestuje w tej branży


Dodaj nowy Komentarze ( 6 )

WIĘCEJ NA TEN TEMAT W SERWISACH TEMATYCZNYCH

KOMENTARZE ( 6 )


Autor: max 14.04.2021r. 14:53
Z uwagi na to ,że cena energii wzrasta w postępie logarytmicznym fotowoltaika umożliwi znaczne ograniczenie energii "sieciowej" zużywanej przez większość gospodarstw i firm. Z prostych analiz wynika że PV jest w stanie zastąpić sieć w 60-70% a niekiedy wiecej, ale pod jednym warunkiem : instalacja PV będzie wyposażona w magazyn energii..... Magazyn na akumulatorach litowych jest obecnie poronionym pomysłem z uwagi na koszt w okolicach 3200 zł/kWh a akumulatory stacyjne kwasowe są około 8-10 krotnie tańsze przy trwałości określanej na około 20 lat. Oczywiście magazyn musi być odpowiednio zaprojektowany w stosunku do mocy PV jak i przepływu energii tak aby prądy ładowania i rozładowania nie przekraczały optymalnych wartości. Ja właśnie "ćwiczę" takie rozwiązanie z PV of-grid w mocy 10 kW i magazynem "kwasowym-tradycyjnym" 24kWh . Dokładniejsze zdanie wyrobie sobie za jakieś 2-3 lata - na ten moment wygląda zachęcająco. Odrębnym jeszcze zadaniem była by mała kogeneracja skojarzona z magazynem energii co dało by pełną niezależność energetyczna podmiotu. Tylko jest jedno "ale" jak ktoś słusznie napisał na tym forum : " żeby napić się piwa trzeba kupić sobie cały browar"..... trochę to chore - ale nie bardziej ja cały Nowy Zielony Ład.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: sceptyk 15.04.2021r. 09:05
Artykuł infantylny. Problem istotny, ale do rozwiązania w sposób prosty i mało kosztowny. Zamiast magazynów energii u odbiorców, wystarczy stosować magazyny u dostawców. Nie w oparciu o metale rzadkie, tylko w oparciu o powszechne podtlenek wodoru i grawitację. Czyli elektrownie wodne pompowe i zbiornikowe. Ewentualnie sprężanie powietrza w zbiornikach naturalnych. A ponadto stosowanie polityki taryfowej w celu sterowania obciążeniem. Niestety obecna praktyka monopolistów państwowych, nakłania do nieracjonalnego wykorzystywania energii. Prosument, który wyprodukował energię drogą (szczytową) o wartości ok 90gr, ma ją zwracaną w strefie nocnej, czyli o wartości ok 3 razy mniejszej. Oczywiście, jeżeli naiwnie zmniejszał zużycie w szczycie. Czyli durny postępował zgodnie z wymaganiami systemu. Wielu odbiorców może sterować produkcją/obciążeniem systemu, tak, żeby zastąpić magazynowanie. Tylko trzeba chcieć i trochę liczyć. Nie na obrywy przy astronomicznych inwestycjach.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: przesada 15.04.2021r. 09:57
Bezczelne bagatelizowanie skutków dla odbiorców energii elektrycznej (drastyczny wzrost cen energii elektrycznej) przerzucania kosztów funkcjonowania OZE (koszty magazynowania energii i koszty budowy koniecznej infrastruktury) na operatorów, a pośrednio na odbiorców energii elektrycznej.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: max 15.04.2021r. 11:32
No sory ale budowa elektrowni wodnych to nie jest przerzucanie kosztów tylko oddzielny coraz bardziej intratny interes.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: max 15.04.2021r. 11:33
Kol. "sceptyk" jak najbardziej masz rację - z jedna uwagą ; trudno od odbiorców wymagać aż tak znajomości zagadnień energetyki. Mamy w Polsce potencjalne zasoby regulacyjne na rzekach - około 3,5 - 4 GW - nic się nie czyni aby te zasoby wykorzystać a jednocześnie zwiększyć retencję wody. Zasoby te kapitalnie mogą pomóc zwiększyć udział OZE w miksie energetycznym. Co do magazynów energii u prosumentów- sądzę że czeka nas galopada ceny energii elektrycznej a prosumenci będą obciążani kolejnymi opłatami np. "za rezerwowanie" - bo to zwyczajnie nieuniknione bo OSD nie może sobie pozwolić na obniżenie dochodów. Jedynym rozwiązaniem jest jak największa separacja instalacji użytkownika od sieci. Z moich dotychczasowych obserwacji wynika że posiadając magazyn o pojemności dobowej można nie korzystać z sieci przez około 80% czasu w roku.... Dodatkowo mały agregat kogeneracyjny praktycznie może dobić do 100%. Instalacja wymaga dokładnej optymalizacji pojemności magazynu tak aby prądy obciążające jak i ładowania nie przekraczały wartości optymalnych dla danego rodzaju akumulatorów. Dlaczego upieram sie przy 'kwasiakach"? - bo nie ma nic innego akceptowalnego ekonomicznie na rynku. Przyszłoscia sa superkondensatory oparte na strukturach grafenowych - ale to dopiero za pare lat.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: EL-dywersyfikacja 17.04.2021r. 14:18
MAX - gratuluję ! Mam podobne doświadczenia na instalacji PV=10kWp (+pompa ciepła + rekuperacja. Pozdrawiam
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI
Dodaj nowy Komentarze ( 6 )

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie


PARTNERZY
PGNiG TERMIKA
systemy informatyczne
Clyde Bergemann Polska
PAK SERWIS Sp. z o.o.
GAZ STORAGE POLANDp
GAZ-SYSTEM S.A.
Veolia
PKN Orlen SA
TGE
Savangard
Audax
Enotec
Gazterm
Tauron
DISE
BiznesAlert
Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych ORPA.PL
Energy Market Observer
Innsoft



cire
©2002-2021
mobilne cire
IT BCE