ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIRE
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.


SPONSORZY
ASSECO
PGNiG
ENEA

Polska Spółka Gazownictwa
CMS

PGE
CEZ Polska
ENERGA





SERWIS INFORMACYJNY CIRE 24

Rosyjsko-bułgarskie konsorcjum ma budować bułgarski odcinek South Stream
27.05.2014r. 19:07

Konsorcjum rosyjskiego Strojtransgazu i pięciu bułgarskich spółek będzie budować bułgarski odcinek gazociągu South Stream, mającego dostarczać rosyjski gaz do Europy Środkowej i Zachodniej z ominięciem Ukrainy - poinformowano we wtorek w Sofii.

Spółka "South Stream Bułgaria", w której Bułgarski Holding Energetyczny i Gazprom mają po 50 proc. udziałów, podała wyniki ogłoszonego w grudniu 2013 r. konkursu. Wzięło w nim udział 11 kandydatów. Wygrało konsorcjum, na czele którego jest firma, należąca do biznesmena Giennadija Timczenko, objętego sankcjami USA po aneksji Krymu przez Rosję. Timczenko - według pisma "Forbes" - jest szóstym najbogatszym Rosjaninem; łączą go przyjacielskie kontakty z prezydentem Władimirem Putinem.

Wśród bułgarskich uczestników konsorcjum są spółki związane z kręgami bliskimi obecnej władzy.

Podwykonawcami będzie 110 firm i 7,5 tys. pracowników, mających doświadczenie w budowie magistrali, wiaduktów, oczyszczalni ścieków, sieci wodociągowych - wynika z komunikatu dot. konkursu. Według bułgarskiej strony internetowej Mediapool, tylko jeden z bułgarskich uczestników konsorcjum ma doświadczenie w budownictwie gazociągowym, a trzy znajdują się w trudnej sytuacji finansowej.

Konsorcjum ma wykonać najdroższy projekt w kraju o wartości 3,5 mld euro. Szef Bułgarskiego Holdingu Energetycznego Iwan Jonczew powiedział, że 30 proc. tej sumy wniesie Bułgaria, która w tym celu zaciągnie kredyt od strony rosyjskiej (nie podał, w którym banku); pożyczka ma być spłacana w ciągu 22 lat. Odsetki od kredytu mają sięgnąć 4,5 proc. Kredyt nie będzie objęty gwarancjami państwa. Od 2019 r. Bułgarski Holding Energetyczny ma spłacać kredyt przychodami od zysków.

Prace w ramach "South Stream Bułgaria" na terenie Bułgarii mają ruszyć w tym roku. Minister gospodarki i energetyki Dragomir Stojnew sprecyzował, że chodzi o czerwiec. Gazprom przewiduje, że pierwszy gaz ma popłynąć przez South Stream w końcu 2015 r., a pełną przepustowość w wysokości 63 mld metrów sześc. rocznie gazociąg osiągnie w końcu 2017 r.

Według dyrektora wykonawczego "South Stream Bułgaria" Igora Jołkina, cena gazu dla Bułgarii z pierwszej nitki gazociągu będzie niższa niż dla pozostałych państw europejskich.
Wyniki konkursu ogłoszono pomimo spowolnienia negocjacji UE z Rosją w sprawie tego projektu w następstwie kryzysu ukraińskiego. Według KE umowy zawarte przez sześć państw - uczestników projektu są sprzeczne z antymonopolową polityką UE i planami liberalizacji rynku energetycznego.

Na początku maja Sabine Berger, rzeczniczka unijnego komisarza ds. energii Guenthera Oettingera przyznała, że negocjacje KE z Rosją ws. gazociągu South Stream nie idą tak intensywnie i szybko, jak miałoby to miejsce, gdyby ogólna sytuacja polityczna była inna. Jednocześnie Oettinger stwierdził w wywiadzie dla "Financial Times", że z powodu agresywnej polityki Rosji wobec Ukrainy Unia Europejska zaostrza stanowisko ws. gazociągu South Stream.

W połowie kwietnia Parlament Europejski wyraził stanowisko, że nie należy budować South Streamu, gdyż zwiększa on uzależnienie UE od rosyjskiego gazu, należy natomiast udostępnić inne źródła dostaw.

Projektu bronią bułgarskie władze. Na początku kwietnia parlament w Sofii zmienił status morskiego odcinka gazociągu South Stream, mającego przechodzić przez bułgarskie wody terytorialne. Według nowego tekstu morski odcinek gazociągu jest ciągły i nie może być dzielony na część nieunijną i unijną. Pozwala to ominąć regulacje wynikające z unijnego trzeciego pakietu energetycznego, zobowiązujące do udzielania dostępu do rury stronom trzecim.

Bułgarscy politycy wielokrotnie mówili, że jeżeli trzeba wprowadzać wobec Rosji sankcje gospodarcze w energetyce, to należy raczej wstrzymać dostaw przez Nord Stream niż karać Bułgarię, dla której rosyjski gaz nie ma alternatywy. Mówił o tym również przewodniczący Partii Europejskich Socjalistów (PES) Sergiej Staniszew.

Liczący 3600 km South Stream to wspólny projekt Gazpromu i włoskiej firmy ENI, który ma zapewnić dostawy rosyjskiego gazu do Europy Zachodniej z pominięciem Ukrainy. Przepustowość South Streamu ma wynieść 63 mld m sześc. gazu rocznie. Rura ma prowadzić z Rosji przez Morze Czarne do Bułgarii, a następnie do Serbii, na Węgry, do Austrii i Słowenii. Ma to być kolejny, po Nord Streamie, rurociąg omijający Ukrainę.

Dodaj nowy Komentarze ( 0 )

WIĘCEJ NA TEN TEMAT W SERWISACH TEMATYCZNYCH

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie


PARTNERZY
PGNiG TERMIKA
systemy informatyczne
Clyde Bergemann Polska
PAK SERWIS Sp. z o.o.
GAZ STORAGE POLAND
GAZ-SYSTEM S.A.
Veolia
PKN Orlen SA
TGE
Savangard
Audax
Audax
Tauron
DISE
BiznesAlert
Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych ORPA.PL
Energy Market Observer
Innsoft



cire
©2002-2020
mobilne cire
IT BCE