ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIRE
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.


SPONSORZY
ASSECO
PGNiG
ENEA

Polska Spółka Gazownictwa
CMS

PGE
CEZ Polska
ENERGA





MATERIAŁY PROBLEMOWE

Wodorowy sojusz? Potencjał współpracy Niemiec i Rosji w energetyce wodorowej
04.03.2021r. 20:15

www.cire.pl | Obserwuj nasze newsy na LinkedIn
Wspólne projekty w zakresie energetyki wodorowej wpisują się w trwającą od ponad pięciu dekad rosyjsko-niemiecką współpracę energetyczną w różnych dziedzinach. Wynikające z założeń niemieckiej Energiewende rosnące zapotrzebowanie na wodór oraz potencjał i eksportowa orientacja tego sektora w Rosji sprawiają, że w podstawowym wymiarze interesy obu państw są komplementarne

W 2020 r. obie strony zdynamizowały dialog polityczny w tym obszarze, a firmy z Niemiec i Rosji zaczęły zawierać pierwsze porozumienia. Nowy wymiar tej współpracy z Berlinem jest dla Moskwy istotny również politycznie.

Niemniej długofalowe, strategiczne cele polityki obu krajów w odniesieniu do energetyki wodorowej różnią się. Z perspektywy RFN Rosja jest wprawdzie potencjalnie istotnym, ale jednym z wielu źródeł importu wodoru, a ponadto Berlin stawia w pierwszej kolejności na budowę europejskich zdolności produkcyjnych. Poza tym, o ile Niemcy uznają energetykę wodorową (w szczególności zielony wodór) za ważny element Energiewende oraz perspektywiczną gałąź gospodarki, o tyle Rosja traktuje współpracę w tej sferze z Berlinem jako szansę na uzyskanie korzyści ekonomicznych z eksportu tego surowca oraz na wzmocnienie współzależności energetycznych między oboma państwami. Nic nie wskazuje natomiast na to, by bilateralne projekty między firmami z tych krajów miały w najbliższych latach zapoczątkować proces głębszej transformacji energetycznej w Rosji. Zasadnicze różnice w podejściu do energetyki wodorowej rodzą zatem wątpliwości co do perspektyw powstania w dającej się przewidzieć przyszłości wodorowego sojuszu między Moskwą i Berlinem. Wiele wskazuje na to, że strony skupią się na razie na mniejszych bilateralnych projektach.

Kontekst współpracy energetycznej
Niemcy i Rosję łączą rozbudowane, długoletnie kontakty zarówno na szczeblu politycznym, jak i biznesowym oraz szeroka, wielowymiarowa kooperacja energetyczna. RFN była jednym z pierwszych europejskich odbiorców radzieckiego gazu, na bazie kontraktu podpisanego w 1970 r. Rosja stanowi dla Niemiec główne źródło importu gazu ziemnego (51% w 2019 r.), ropy naftowej (32%) oraz węgla kamiennego (45%). Z kolei RFN jest najważniejszym rynkiem zbytu dla rosyjskiego gazu - według danych za rok 2019 eksport do tego kraju wyniósł 57,1 mld m3, co stanowiło 28,6% łącznego eksportu Gazpromu do państw tzw. dalekiej zagranicy (w nomenklaturze rosyjskiego koncernu obejmuje ona państwa europejskie z wyłączeniem byłych republik radzieckich oraz Turcję i Chiny). Niemcy są również ważnym rynkiem zbytu dla tamtejszego eksportu naftowego - w 2019 r. dostawy wyniosły prawie 24 mln ton, co stanowiło ok. 9,5% rosyjskiego eksportu ropy surowej ogółem.

Współpraca energetyczna obejmuje także inwestycje w aktywa znajdujące się w obu państwach. Rosnieft' - największy rosyjski producent i eksporter ropy - ma udziały w niemieckich rafineriach. Gazprom, poprzez spółki działające w ramach holdingu Gazprom Germania GmbH, nie tylko posiada niemieckie aktywa, lecz także jest dostawcą gazu do tamtejszych odbiorców bezpośrednich. RFN oraz firmy z tego kraju były zaangażowane w realizację wspólnych projektów infrastrukturalnych, takich jak oddawany do użytku w latach 2011-2012 gazociąg Nord Stream 1 czy budowany od września 2018 r. Nord Stream 2. Gazprom inwestował ponadto w rozbudowę magazynów gazowych w Niemczech.

Kwestie energetyczne są również przedmiotem regularnego dialogu prowadzonego na najwyższym szczeblu politycznym oraz regularnych spotkań między przedstawicielami rosyjskich i niemieckich firm z tego sektora. Współpracę w tym zakresie z Rosją wspierają też władze lokalne niektórych landów oraz rosyjsko-niemieckie gremia biznesowe, zrzeszone m.in. w Rosyjsko-Niemieckiej Izbie Handlowej.

Interesy stron
W obszarze wodoru, podobnie jak w przypadku dotychczasowej współpracy energetycznej, interesy Niemiec i Rosji charakteryzują się wysokim stopniem komplementarności. RFN mocno angażuje się na rzecz technologii wodorowych, uznając je za jeden z kluczowych instrumentów polityki klimatycznej oraz upatrując w nich potencjalną szansę rozwojową dla tamtejszego przemysłu. Ich znaczenie w procesie dekarbonizacji gospodarki znacząco wzrosło po przyjęciu przez Niemcy w 2019 r. celu osiągnięcia neutralności emisyjnej do 2050 r. Stawiają one przy tym na zielony wodór, który postrzegają jako jedyny środek odpowiadający potrzebom zrównoważonego rozwoju, choć w okresie przejściowym dopuszczają stosowanie również innych, neutralnych emisyjnie wariantów. Zapotrzebowanie na wodór tak dużej oraz wysoce uprzemysłowionej i energochłonnej jak niemiecka gospodarki będzie bardzo wysokie. W Krajowej strategii wodorowej (niem. Nationale Wasserstoffstrategie) rząd założył, że wzrośnie ono z 55 TWh w 2019 r. do 90-110 TWh w 2030 r. W zależności od rozwoju technologicznego i poniesionych nakładów oraz szerokości zastosowania wodoru zapotrzebowanie nań w 2050 r. ma wynieść od 250 do 800 TWh. Niemcy szacują, że z własnych źródeł będą w stanie pokryć jedynie ok. 15-30%, co - podobnie jak w przypadku gazu ziemnego i ropy naftowej - będzie oznaczać trwałe uzależnienie od importu. Zapewnienie gospodarce dostępu do surowca staje się tym samym istotnym zadaniem polityki zagranicznej RFN. Rosja ze względu na swój potencjał wytwarzania różnych wariantów wodoru postrzegana jest jako ważne jego źródło.

Dla Rosji współpraca z Niemcami w sferze energetyki wodorowej stanowi natomiast w pierwszej kolejności szansę na zdobycie silnej pozycji na dopiero kształtującym się, potencjalnie lukratywnym rynku. Eksport surowcowy zajmuje bowiem nadal kluczowe miejsce w jej handlu zagranicznym i każde nowe pole ekspansji w tym zakresie jest postrzegane przez władze jako okazja do wzmocnienia globalnej rangi państwa. Poza tym z perspektywy Moskwy zacieśnianie kooperacji energetycznej z RFN ma istotne znaczenie polityczne. Realizacja wspólnych projektów strategicznych z tamtejszymi partnerami jest traktowana jako instrument normalizacji stosunków z Zachodem oraz neutralizacji negatywnych konsekwencji polityki wprowadzania sankcji przez USA i UE, będącej efektem agresji Rosji na Ukrainę w 2014 r.

Oprócz uzupełniających się interesów za współpracą niemiecko-rosyjską w obszarze wodoru przemawiają istniejąca już rozbudowana infrastruktura do przesyłu gazu ziemnego oraz bliskość geograficzna. Transport surowca gazociągiem jest tańszy i pewniejszy niż drogą morską z innych kontynentów. Początkowo wodór mógłby być przesyłany jako domieszka do gazu ziemnego. Po odpowiednim dostosowaniu rur zastąpiłby natomiast w niektórych gazociągach w pełni błękitne paliwo, na które popyt w UE będzie coraz gwałtowniej spadał wskutek wdrażania polityki klimatycznej.

Nawiązywanie współpracy na szczeblu politycznym...
Możliwości kooperacji niemiecko-rosyjskiej w obszarze wodoru zaczęto sondować na szczeblu politycznym już na etapie wypracowywania przez oba państwa założeń własnych krajowych strategii. Pogłębienie bilateralnej współpracy energetycznej o komponent wodorowy było m.in. jednym z najistotniejszych tematów poświęconej wzajemnym stosunkom gospodarczym. Konferencji Zrzeszenia Niemieckich Izb Przemysłowo-Handlowych 18 lutego 2020 r. w Berlinie. W spotkaniu udział wzięli politycy najwyższego rządowego szczebla. Obie strony wykorzystały je do wyrażenia woli nawiązania współpracy wodorowej oraz chęci współdziałania na rzecz wpisania budowy budzącego kontrowersje gazociągu Nord Stream 2 w ramy polityki klimatycznej UE. Akcentowały przy tym, że umożliwiłoby to sprowadzanie za jego pośrednictwem gazu ziemnego z domieszką 5-7% wodoru. Konkretnymi rezultatami konferencji były natomiast uzgodnienie powołania bilateralnej grupy roboczej ds. polityki energetycznej przyszłości, której jednym z głównych celów będzie zbadanie potencjału kooperacji obu państw w obszarze produkcji i zastosowania wodoru oraz handlu nim, a także zainicjowanie dwustronnych projektów pilotażowych.

Rozwój partnerstwa wodorowego stanowił ponadto temat posiedzenia niemiecko-rosyjskiego forum surowcowego 1 grudnia 2020 r. W odróżnieniu od wcześniejszych konsultacji, podczas których przede wszystkim podkreślano potencjał współpracy i obopólne z niej korzyści, tym razem obie strony bardziej otwarcie wskazywały na różnice w podejściu do niej i oczekiwaniach względem siebie. Federalny minister gospodarki i energii Peter Altmaier zaznaczał, że z niemieckiej perspektywy to zielony wodór jest preferowanym rozwiązaniem, a RFN interesuje przede wszystkim nawiązywanie partners w opartych na wykorzystywaniu zielonych (rodzimych) technologii. Z punktu widzenia Berlina wodór pozyskiwany z paliw kopalnych stanowi natomiast nieodzowne, ale przejściowe rozwiązanie. Altmaier podkreślał przy tym, że Rosja dysponuje ogromnym potencjałem w zakresie odnawialnych źródeł energii, i zachęcał do transformacji energetycznej według niemieckiego modelu. Rosyjscy interlokutorzy - wicepremier Aleksander Nowak i minister przemysłu i handlu Denis Manturow - wskazywali z kolei na zalety wodoru pozyskiwanego z gazu ziemnego i węgla oraz z wykorzystaniem energii jądrowej (w procesie elektrolizy) - z perspektywy rosyjskich koncernów energetycznych stanowi to bowiem tańsze i atrakcyjniejsze biznesowo rozwiązanie. Mimo tych różnic zarówno Berlin, jak i Moskwa wyrażały zainteresowanie zacieśnianiem współpracy - ze strony wiceministra Pawła Sorokina pojawiła się nawet propozycja nakreślenia bilateralnej "mapy drogowej", w której wskazano by konkretne działania i projekty na rzecz rozszerzenia partnerstwa energetycznego o komponent wodorowy.

...i korporacyjnym
Nawiązanie kooperacji w obszarze wodoru jest ponadto coraz częstszym przedmiotem działań firm z obu krajów. Przedstawiciele niemieckich elit gospodarczo-przemysłowych dawali wyraz zainteresowaniu projektami wodorowymi podczas posiedzenia Izby Handlu Zagranicznego (AHK) w Moskwie 26 listopada 2020 r. Uczestniczący w nim menedżerowie takich podmiotów jak ThyssenKrupp, Wintershall Dea czy Siemens Energy wskazywali na biznesowy potencjał współpracy przy projektach wodorowych na terytorium Rosji. W ostatnich miesiącach pojawiły się kolejne przykłady dwustronnych inicjatyw biznesowych. Przykładem kooperacji na tym polu jest porozumienie o partnerstwie strategicznym między rosyjskim koncernem Novatek oraz spółką Siemens Energy, które dotyczy m.in. wspólnego opracowywania i wdrażania nowych technologii służących do produkcji wodoru, a także zastąpienia gazu ziemnego wodorem w turbinach gazowych przy generowaniu energii elektrycznej. Novatek nawiązał ponadto współpracę z Uniperem, która ma obejmować m.in. dostawy wodoru do należących do niemieckiej firmy elektrowni na terytorium Rosji, a także wspólne projekty w zakresie rozwoju technologii wodorowych. Zarówno Siemens, jak i Uniper są przykładami spółek, które od lat mocno angażują się biznesowo w Rosji, dysponują kontaktami wśród elit polityczno-gospodarczych i należą do czołowych orędowników szerokiej kooperacji między oboma krajami w obszarze wodoru, aktywnie lobbując na jej rzecz w Berlinie.

Propozycje dotyczące współpracy w zakresie energetyki wodorowej złożył stronie niemieckiej również Gazprom. 1 grudnia 2020 r. podczas rosyjsko-niemieckiego forum surowcowego przedstawiciel koncernu Aleksander Iszkow ogłosił plany utworzenia spółki Gazprom Wodór. Wśród głównych obszarów działalności wskazano projekty pilotażowe, opracowywanie technologii niskoemisyjnego magazynowania oraz transportu mieszanek metanu i wodoru, a także samego wodoru. Jedną z pierwszych propozycji ogłoszonych przez koncern jest budowa dużego zakładu produkcji wodoru z metanu na terytorium Niemiec, niedaleko punktów wyjścia gazociągów Nord Stream 1 i Nord Stream 2. Poza tym Gazprom zaproponował możliwość eksportu wodoru do Europy w połączeniu z rewersowymi dostawami dwutlenku węgla z przeznaczeniem do utylizacji lub magazynowania w Rosji.

Oba państwa pokładają ponadto pewne nadzieje w technologii pirolizy metanu, która pozwoliłaby na bezemisyjną produkcję turkusowego wodoru z gazu ziemnego. W badania nad nią inwestują m.in. niemieckie koncerny BASF i Wintershall Dea, a wsparcie finansowe oferuje Federalne Ministerstwo Oświaty i Badań Naukowych. Po stronie rosyjskiej perspektywy tej metody sprawdza m.in. Gazprom. W Niemczech wznawiana jest również dyskusja nad dopuszczeniem stosowania uznawanej tam za kontrowersyjną technologii wychwytywania i składowania dwutlenku węgla (carbon capture and storage, CCS) - wskazuje się zarówno na możliwość magazynowania go pod dnem morskim na niemieckich wodach, jak i przesyłania go np. do Norwegii lub Holandii. Każde z tych rozwiązań otworzyłoby drogę do produkcji wodoru z rosyjskiego gazu ziemnego już na terytorium Niemiec.

Zasadnicze rozbieżności w podejściu do energetyki wodorowej
W długim okresie coraz istotniejszym czynnikiem z punktu widzenia RFN może się stawać gotowość strony rosyjskiej do stawiania na zielony wodór. Wstrzemięźliwość w tym zakresie może wpływać negatywnie na postrzeganie perspektyw współpracy przez Berlin, który będzie w coraz większym stopniu skupiać się na partnerstwach opartych na zielonych technologiach. Niemieckie firmy należą w nich do światowej czołówki, a elity polityczno-gospodarcze RFN oceniają je jako potencjalny hit eksportowy oraz element atrakcyjnego i przyszłościowego modelu biznesowego. W związku z tym Niemcy wyrażają ambicję stania się globalnym liderem w obszarze rozwoju, produkcji i eksportu technologii do wytwarzania i wykorzystywania zielonego wodoru.

Na obecnym etapie poważną barierą jest brak jasności co do tego, jakie podejście do energetyki wodorowej zwycięży w kontekście rozwijania tego sektora w Rosji. W debacie wewnętrznej występują trzy różne stanowiska: konserwatywne - oparte na przekonaniu, że prognozy dotyczące wodorowej rewolucji w świecie się nie spełnią, więc nie należy tej branży traktować jako perspektywicznej; adaptacyjne - rozwijanie energetyki wodorowej przede wszystkim z myślą o eksporcie przy uwzględnieniu planów zastępowania paliw kopalnych innymi źródłami energii przez kluczowych importerów rosyjskich surowców; innowacyjne - rozwijanie energetyki wodorowej w celu zwiększenia jej udziału w gospodarce państwa.

Poważną systemową barierą dla realizacji długofalowych celów współpracy wodorowej może być zatem brak gotowości Rosji do podjęcia systemowych reform sektora energetycznego. Formułowane przez część ekspertów postulaty zakładają bowiem głęboką transformację energetyczną Federacji Rosyjskiej, w szczególności znaczący wzrost znaczenia odnawialnych źródeł energii w tamtejszym miksie energetycznym w horyzoncie najbliższej dekady, tak by tworzyć zapotrzebowanie na zielony wodór nie tylko na rynkach eksportowych, lecz także w kraju. Wymagałoby to jednak podjęcia strategicznych decyzji politycznych, uderzających w interesy w większości dość konserwatywnie nastawionego lobby naftowo-gazowego. Poza tym w rosyjskich kręgach politycznych i biznesowych nie ma dotąd silnego przekonania co do tempa i końcowych efektów planowanej w UE oraz jej najważniejszych państwach członkowskich transformacji energetycznej w ramach koncepcji Europejskiego Zielonego Ładu. Nakłada się na to ambiwalentna polityka samej Rosji wobec zmian klimatycznych.

Współpraca w dziedzinie energetyki wodorowej wymagałaby także innego podejścia Rosji do problemu warunków inwestycyjnych dla podmiotów zagranicznych. Niewykluczone, że czynnikiem wpływającym korzystnie na politykę tamtejszych władz będą nie tylko pozytywne doświadczenia wynikające z dotychczasowej dwustronnej współpracy energetycznej, lecz także fakt, że tworzenie joint venture w zakresie rozwijania nieemisyjnej energetyki wodorowej nie wymagałoby utrzymania kontroli właścicielskiej ze strony Rosji. Odnawialne źródła energii, które mogłyby być potencjalnie wykorzystywane do produkcji tzw. zielonego wodoru, w przeciwieństwie do złóż gazu czy ropy nie mają charakteru zasobów strategicznych. Współpraca z Niemcami nie tylko otwierałaby przed Rosją szanse na pozyskanie innowacyjnych technologii dla wspólnych projektów wodorowych, lecz także stwarzałaby jej możliwość rozwinięcia własnego sektora energetyki wodorowej. Na taką kooperację gotów byłby Berlin, postrzegający ten kraj jako przyszłościowego odbiorcę niemieckich technologii wodorowych, które mogłyby znaleźć szerokie zastosowanie zarówno w procesie pozyskiwania surowca, jak i przy ewentualnej dekarbonizacji rosyjskiego przemysłu.

Potwierdzeniem niejednoznaczności podejścia Rosji do energetyki wodorowej i jej długofalowych celów jest również stanowisko Gazpromu. Z jednej strony największy krajowy producent gazu interesuje się rozwijaniem wspólnych projektów z Niemcami, przy wykorzystaniu swojego potencjału surowcowego i istniejącej infrastruktury. Z drugiej zaś kierownictwo koncernu wielokrotnie wyrażało wątpliwości co do opłacalności realizacji przedsięwzięć mających na celu produkcję tzw. zielonego wodoru. Podobne stanowisko prezentuje także Ministerstwo Energetyki Rosji - w jego ocenie rozwój energetyki wodorowej nie powinien dyskryminować tradycyjnych źródeł energii, które "również mogą mieć ekologicznie czysty charakter".

Prognoza
Wydaje się, że w perspektywie krótko- i średnioterminowej powodzenie współpracy niemiecko-rosyjskiej w obszarze wodoru będzie zależało z jednej strony od odpowiednio szybkiego rozpoczęcia jego wytwarzania, zakresu produkcji oraz możliwości dostarczania przez Rosję konkurencyjnego pod względem cen surowca do Niemiec, z drugiej zaś od skali zapotrzebowania gospodarki RFN (i pozostałych państw UE) oraz dostępności i atrakcyjności alternatywnych możliwości importowych. Niemcy stawiają w pierwszej kolejności na rozwój europejskiego rynku wodoru, na którym mogłyby pełnić rolę hubu, i liczą, że większość surowca sprowadzać będą gazociągami przede wszystkim z Holandii i Norwegii (ze względu na potrzeby przemysłu preferowany jest przesył czystego wodoru, a nie w formie domieszki do gazu ziemnego)[19]. Wśród potencjalnych dostawców wymienia się także Francję czy Ukrainę. Duże znaczenie przypisuje się ponadto możliwości sprowadzania wodoru lub jego pochodnych drogą morską spoza Europy - w tym celu Berlin rozwija już współpracę m.in. z państwami Afryki Północnej i Zachodniej, a także z Australią oraz Chile. Dla RFN istotnym argumentem przemawiającym za rozwijaniem partnerstw na tym polu z ww. krajami jest atrakcyjność zielonego wodoru - postawienie nań pozwala bowiem na wykorzystywanie rodzimych technologii dotyczących jego produkcji (zarówno elektrolizery, jak i instalacje OZE).

Wiele wskazuje zatem na to, że w horyzoncie najbliższych lat rozwój rosyjsko-niemieckiej kooperacji w zakresie energetyki wodorowej będzie ograniczał się do wspólnych projektów małej skali, realizowanych przez tamtejsze koncerny, oraz do wykorzystywania przez RFN rosyjskiego potencjału do produkcji neutralnych emisyjnie wariantów tego surowca. Agenda wodorowa będzie także wykorzystywana politycznie, w szczególności jako argument na rzecz ukończenia i uruchomienia gazociągu Nord Stream 2 oraz w celu uzyskiwania preferencji w trakcie jego eksploatacji. W początkowym okresie rosyjski wodór będzie bowiem najprawdopodobniej przesyłany do Niemiec gazociągami bałtyckimi jako domieszka do gazu ziemnego. Rosyjskie koncerny, w szczególności Novatek, będą zapewne chciały wykorzystać współpracę z niemieckimi partnerami do zmniejszania emisyjności towarzyszącej produkcji LNG, który staje się w rosyjskiej polityce energetycznej towarem eksportowym o strategicznym znaczeniu (szczególnie w kontekście planów ekspansji eksportowej w tej sferze - wzrost produkcji do 140 mln ton do 2035 r.).

Potencjalną konsekwencją bardziej zaawansowanej współpracy - sojuszu wodorowego Berlina i Moskwy - byłaby nowa perspektywa przedłużenia kooperacji energetycznej obu stron według dotychczasowych wzorców: Rosja jako eksporter i współinwestor w rozbudowę infrastruktury, a Niemcy jako importer i dostawca technologii. Stopniowe wycofywanie się krajów Unii Europejskiej zużytkowania paliw kopalnych wskutek wdrażanej przez nie polityki klimatycznej należy postrzegać jako czynnik osłabiający znaczenie Rosji jako dostawcy surowców energetycznych zarówno dla Niemiec, jak i pozostałych państw importerów we wspólnocie. Ewentualny udany rozwój współpracy w obszarze wodoru stanowiłby natomiast element neutralizujący wspomnianą tendencję, a w konsekwencji utrwalający (choć zapewne w mniejszym zakresie) istniejące współzależności w stosunkach gospodarczo-energetycznych między RFN a FR. Nic nie wskazuje jednak na to, by obecnie Rosja gotowa była podjąć systemowe działania na rzecz transformacji energetycznej - na wzór niemiecki czy w duchu założeń Europejskiego Zielonego Ładu.

Źródło: osw.waw.pl

Czytaj również:

Dodaj nowy Komentarze ( 1 )

WIĘCEJ NA TEN TEMAT W SERWISACH TEMATYCZNYCH

KOMENTARZE ( 1 )


Autor: zgryźliwy 07.03.2021r. 11:09
Poczytajcie sobie artykuły sprzed 10 lat o wierzbie energetycznej, ton propagandy sukcesu był mnie więcej taki sam.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI
Dodaj nowy Komentarze ( 1 )

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie


PARTNERZY
PGNiG TERMIKA
systemy informatyczne
Clyde Bergemann Polska
PAK SERWIS Sp. z o.o.
GAZ STORAGE POLAND
GAZ-SYSTEM S.A.
Veolia
PKN Orlen SA
TGE
Savangard
Audax
Audax
Enotec
Gazterm
Tauron
DISE
BiznesAlert
Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych ORPA.PL
Energy Market Observer
Innsoft



cire
©2002-2021
mobilne cire
IT BCE